Zjadanie odchodów to jeden z tych psich nawyków, które trudno zignorować. Dla opiekuna jest to nie tylko obrzydliwe, ale też kłopotliwe – każdy spacer może zmienić się w stresujące czuwanie nad pupilem. Choć czasem to zjawisko ma naturalne podłoże, w wielu przypadkach warto mu przeciwdziałać, bo może nieść za sobą poważne konsekwencje zdrowotne.
Dlaczego pies je odchody?
Zachowanie to, znane jako koprofagia, ma różne przyczyny. U niektórych psów pojawia się w określonych etapach życia – na przykład karmiące suki usuwają kał szczeniąt, by utrzymać czystość i nie przyciągać drapieżników. Z kolei młode psy często próbują różnych rzeczy, ucząc się świata również przez smak. U nich zjadanie odchodów może minąć samoistnie.
Problem zaczyna się wtedy, gdy dorosły pies nie wyrasta z tego nawyku. Może to wynikać z ubogiej diety, złej jakości karmy albo niedoborów składników odżywczych. Nierzadko psy „polują” na odchody innych zwierząt – szczególnie roślinożerców – szukając w nich brakujących substancji. Niestety, niekiedy zainteresowanie kałem wykracza dalej – zdarzają się przypadki zjadania odchodów kotów czy nawet ludzi, co stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia.
Co może powodować koprofagię u psa?
Przyczyn zjadania odchodów jest wiele, ale większość z nich można sprowadzić do trzech głównych kategorii: niedobory pokarmowe, obecność pasożytów oraz problemy behawioralne.
Niewłaściwa dieta i niedobory
Jeśli karma psa nie dostarcza mu wystarczającej ilości składników odżywczych, organizm zaczyna ich szukać gdzie indziej. Dla psa źródłem brakujących substancji może być właśnie kał innych zwierząt – zwłaszcza roślinożerców, których odchody bywają bogate w niestrawione resztki błonnika, bakterie fermentacyjne czy witaminy z grupy B. Niestety, pies nie potrafi rozróżnić, co dla niego dobre – dlatego równie atrakcyjny może być kał kota, a nawet, o zgrozo, człowieka. Z perspektywy psa to po prostu źródło zapachu, smaku i być może brakujących elementów diety.
Warto tu podkreślić, że zła dieta nie zawsze oznacza karmę „tanią” – czasem po prostu nie odpowiada konkretnym potrzebom danego psa. Nieodpowiednio zbilansowany skład, brak enzymów trawiennych czy niska przyswajalność białka mogą sprzyjać rozwojowi tego zachowania.
Zarobaczenie i problemy zdrowotne
Silna obecność pasożytów w przewodzie pokarmowym psa wpływa na jego zdolność do przyswajania składników odżywczych. W takiej sytuacji nawet dobra karma nie wystarczy, bo organizm nie jest w stanie z niej odpowiednio korzystać. W efekcie pies zaczyna szukać uzupełnienia w najbliższym dostępnym źródle – i często pada na odchody. To jeden z powodów, dla których regularne odrobaczanie powinno być rutynowym elementem opieki nad psem – i dotyczy to wszystkich zwierząt w domu.
Nuda, stres i brak zajęcia
Kiedy wykluczymy problemy zdrowotne, warto spojrzeć na codzienne życie psa. Zwłaszcza psy zostawiane same na długie godziny, pozbawione zajęcia czy bodźców, mogą szukać sobie sposobów na „rozrywkę”. Zjadanie odchodów może być wówczas przejawem frustracji, stresu albo zwykłej nudy. Dotyczy to również sytuacji, gdy pies wchodzi do kuwety kota – niekoniecznie z głodu, ale z ciekawości lub braku lepszych alternatyw.
Jak skutecznie zniechęcić psa do zjadania kału?
Na szczęście w większości przypadków koprofagię można stosunkowo łatwo opanować, jeśli podejdzie się do problemu kompleksowo i z cierpliwością.
Pierwszym krokiem powinna być zmiana diety na pełnowartościową karmę, bogatą w witaminy, minerały i wysokiej jakości białko. Warto wybierać produkty zawierające probiotyki oraz naturalne enzymy trawienne, które wspierają pracę układu pokarmowego.
Dobrym uzupełnieniem diety są także żwacze wołowe – suszone fragmenty krowiego żołądka, bogate w bakterie i enzymy wspomagające trawienie. Dla psów stanowią one wyjątkowo atrakcyjny przysmak, mimo intensywnego zapachu.
Żwacze występują w różnych formach:
- Suszone paski pełnią dodatkowo funkcję gryzaka i pomagają usuwać kamień nazębny,
- Wersja sproszkowana jest wygodna do dodawania do karmy – zwłaszcza dla starszych psów,
- Tabletki często zawierają też drożdże piwne i witaminę C, działając korzystnie na odporność i florę jelitową.
Warto rozważyć także suplementację multiwitaminową, szczególnie jeśli dotychczasowa dieta psa była uboga.
Regularne odrobaczanie to kolejny istotny element profilaktyki – nawet jeśli pies nie wykazuje wyraźnych objawów, pasożyty mogą negatywnie wpływać na wchłanianie składników odżywczych i tym samym prowokować zachowania takie jak koprofagia.
Nie wolno też zapominać o potrzebach psychicznych psa – jeśli problem wynika z nudy czy stresu, warto zadbać o codzienną aktywność, wspólne zabawy, gryzaki, zabawki interaktywne czy treningi.
Gdy pies podjada zawartość kociej kuwety, należy zabezpieczyć dostęp do niej lub użyć preparatów odstraszających.
Połączenie tych działań daje realną szansę na ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie tego nieprzyjemnego problemu.




