Pomoc w doborze odpowiedniej karmy

Codziennie w swojej pracy, jako dietetyk od psich i kocich pacjentów, otrzymuje dziesiątki zapytań dotyczących karm. Jaką wybrać, na co zwracać uwagę, co powinno się w karmie znajdować, a co nie? Ważną i delikatną kwestią, którą należy brać pod uwagę są także możliwości finansowe opiekuna

Tech. Wet. AGNIESZKA CHOLEWIAK-GÓRALCZYK,

Specjalista żywienia zwierząt w Fundacji Surowe Kotki i Psy

Wiele osób ma bardzo duży problem z przekazaniem informacji o tym, że fundusze, jakie mogą być przeznaczone na żywienie, pupila są ograniczone. Dlatego zawsze warto proponować karmy z różnych zakresów cenowych, przedstawiając też, ile danej karmy musi zjeść zwierzę. Czasami przy takim porównaniu okazuje się, że karmy tańsze wcale takie nie są, ponieważ zwierzę musi zjeść ich o wiele więcej, aby zaspokoić swoje zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze.

Współczesny klient

Opiekunowie psów i kotów są coraz bardziej dociekliwi i zainteresowani żywieniem swoich zwierząt. Chcą dawać to, co najlepsze w ich zasięgu, chcą mieć wybór, stąd konieczność poszerzania oferty sklepu. Nie wystarczy już mieć w asortymencie popularnych niegdyś marek dużych koncernów, warto śledzić trendy na rynku i wychodzić naprzeciw oczekiwaniom. Warto zwrócić uwagę na fakt, że klienci mają coraz więcej pytań dotyczących produktów. Należy pamiętać, że jeśli producent nie podaje na opakowaniu informacji, o którą pyta klient, to możemy wysłać zapytanie do producenta, aby udzielił odpowiedzi. Ja również wysyłam takie zapytania, aby rozwiewać swoje wątpliwości i móc skuteczniej doradzać.

To, co najważniejsze – wiedza pracowników obsługi!

Warto, aby każdy pracownik mający kontakt z klientem pamiętał o kilku podstawowych kwestiach dotyczących żywienia, jak chociażby o fakcie, że karmy komercyjne dzielimy na trzy rodzaje – ze względu na ich wilgotność:

  • Suche, czyli zawierające zazwyczaj ok 10% wody (najczęściej 3 – 6%),
  • Półwilgotne, o zawartości wody zazwyczaj ok. 20 – 35% (jednakże widełki tu są szersze),
  • wilgotne, o wysokiej zawartości wody wynoszącej od 70 do 85%.

Karmy dzielą się także na pełnoporcjowe oraz uzupełniające i jest to bardzo istotne rozróżnienie. Zawsze należy zwracać uwagę na ten parametr karmy, ponieważ karmy uzupełniające nie nadają się do żywienia nimi jako podstawą żywienia. Jest to bardzo szeroka grupa produktów, w której znajdziemy zarówno gryzaki, jak i przysmaki: suszone, liofilizowane, mokre, suche, o milionie kształtów i kolorów, jak i karmy „filetowe”. Mogą być także wykorzystywane w celu uzupełnienia innych produktów, tak aby powstał kompletny i zbilansowany posiłek. Uważam, że rozsądniej jest skupić się na porządnej karmie bytowej jako podstawie żywienia i taki model proponować klientowi.

Trzeba jeszcze wspomnieć, że karmy uzupełniające „filetowe” są często mylone z karmami pełnoporcjowymi, szczególnie w przypadku kotów. Jest to zazwyczaj po prostu chude mięso w jakimś sosiku – nieprzeznaczone do stosowania jako baza żywienia. Taka dieta będzie niedoborowa w cenne składniki odżywcze. Jeśli klient upiera się, że jego kotek je tylko to i nic innego, warto polecić dobrą mokrą karmę i metodę mieszania jej z tą ulubioną „filetówką”.

W przeciwieństwie do karmy uzupełniającej karma pełnoporcjowa to produkt, który może być stosowany jako jedyne lub główne źródło pożywienia zwierzęcia. Zgodnie z deklaracją producenta taka kama zawiera wszystkie niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu składniki odżywcze w odpowiednich proporcjach. Nie wymaga stosowania dodatkowych preparatów, ale jednak dobrze jest polecać podawanie kwasów omega 3 (pochodzenia zwierzęcego!) – tych nigdy dość, a w karmach jest ich jak na lekarstwo.

Jakość karmy

Jakości karmy nie da się ocenić bez dokładnej analizy jej składu. Zarówno listy surowców, jak i składu analitycznego. Myślę, że wszyscy doskonale wiemy, że na samym początku listy składników będzie ten, którego w pokarmie jest najwięcej. Listę składników karm dla psów i kotów powinno otwierać mięso. Absolutnie nie powinny być to zboża, produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego czy roślinnego.

Niektórzy producenci (zazwyczaj dobrych karm) podają precyzyjnie dane dotyczące składu (procent zawartości danego składnika, wyszczególnienie składników, opis elementów mięsnych, np. mięso z indyka, serca kurze, płuca wołowe). Ani psy, ani koty nie mają zapotrzebowania na węglowodany (poza specyficznymi stanami zdrowotnymi bądź fizjologicznymi), więc im ich mniej, tym lepiej (szczególnie w przypadku kotów, psy mają większą zdolność do korzystania z węglowodanów). Składniki o działaniu prozdrowotnym też mogą przekonać klienta do zakupu danego produktu. Dobre karmy nie zawierają sztucznych konserwantów, cukru ani barwników. Nie polecam tego typu produktów w żywieniu zwierząt.

Jak rozmawiać z klientem?

Przede wszystkim obsługa sklepu musi dokładnie znać asortyment. Nie same marki i nazwy produktów, ale też ich skład oraz warianty smakowe. Warto też co jakiś czas sprawdzać ponownie składy, ponieważ lubią się one zmieniać. Sama rozmowa klientem to tak naprawdę zebranie informacji o potrzebach jego i jego zwierzęcia. Rozmowę warto zacząć od pytania, czy szuka określonego produktu czy, też potrzebuje wsparcia i porady w wyborze. Wiele osób przychodzi do sklepu już w konkretnym celu i nie mają wcale ochoty na zbędną rozmowę. Zbytnie narzucanie się może być odbierane jako negatywne, nikt nie lubi, jak ktoś „wciska mu coś na siłę”. Jeśli klient prosi o wsparcie, to wtedy jest moment aby wypytać o:

  • Gatunek zwierzęcia,
  • jego wiek,
  • stan zdrowia oraz to czy zwierzę ma problemy z wagą,
  • poziom aktywności,
  • rodzaj poszukiwanego pokarmu – czy to ma być karma pełnoporcjowa, czy też uzupełniająca,
  • czy to ma być karma sucha czy mokra,
  • alergie,
  • preferencje smakowe zwierzęcia.

środki finansowe jakie może przeznaczyć na żywienie

Warto też zapytać, ile klient ma czasu na rozmowę, czy się spieszy. Pozwoli to uniknąć zbędnych napięć. Dobrym pomysłem jest zaproponowanie kilku opcji karm (w niedużych opakowaniach) do sprawdzenia preferencji zwierzęcia.

Podsumowanie

Wybór karmy wśród tysięcy pozycji na rynku staje się coraz większą trudnością, przed którą stają zarówno właściciele sklepów zoologicznych, jak i opiekunowie zwierząt. Należy zawsze analizować składy, aby być na bieżąco oraz podchodzić z empatią do zagubionego w tym bogactwie klienta.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że klienci mają coraz więcej pytań dotyczących produktów. Należy pamiętać, że jeśli producent nie podaje na opakowaniu informacji, o którą pyta klient, to możemy wysłać zapytanie do producenta, aby udzielił odpowiedzi.

Trzeba jeszcze wspomnieć, że karmy uzupełniające „filetowe” są często mylone z karmami pełnoporcjowymi, szczególnie w przypadku kotów. Jest to zazwyczaj po prostu chude mięso w jakimś sosiku – nieprzeznaczone do stosowania jako baza żywienia

Rozmowę z klientem warto zacząć od pytania, czy szuka określonego produktu czy, też potrzebuje wsparcia i porady w wyborze. Wiele osób przychodzi do sklepu już w konkretnym celu i nie mają wcale ochoty na zbędną rozmowę.

Podziel się:

Spis treści

Najnowsze:

Opieka nad kocim seniorem – część 1

Dzięki współczesnym zdobyczom medycyny weterynaryjnej, lepszemu żywieniu i większej świadomości opiekunów w zakresie odpowiedniej opieki nad zwierzakami nasi koci towarzysze są z nami coraz dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *