Marketing w sklepie zoologicznym – reklama sklepu za darmo cz. 2

Nie jest ani kosztowne, ani trudne. Praktycznie każdego dnia stosujesz je w swoim sklepie z mniejszą bądź większą jego świadomością. Podejście marketingowe – bo o nim mowa – stanowi podstawę do prowadzenia takiej sprzedaży, która spowoduje, że Twój klient będzie zadowolony, a przede wszystkim, że będzie chciał do Ciebie wracać i kupować więcej dobrych produktów

Mateusz Karatysz

Pojęcie „marketing” dla wielu właścicieli sklepów zoologicznych wciąż jeszcze wydaje się bardzo egzotyczne – niedostępne, a nie budzące skojarzenia z błogimi, egzotycznymi wakacjami. W wersji idealnej, właściwe rozumienie marketingu i stosowanie się do jego zasad powinno zagwarantować sklepom egzotyczne wakacje – do takiego sukcesu będziemy się starali dojść razem z kolejnymi częściami cyklu tych artykułów.

Brak wiedzy na temat podejścia marketingowego jest z mojej perspektywy najmniejszym problemem. Jeśli ktoś nie wie, czym jest marketing, to przeczyta jego definicję i już będzie zorientowany.

Problem tkwi w tych właścicielach i zarządzających sklepami, którzy marketing rozumieją opacznie. Najczęściej sprowadza się to do bardzo skrótowego ciągu skojarzeń:

marketing -> reklama -> wysokie koszty -> nie stać mnie na marketing

Mamy więc do czynienia z zamkniętym kołem, a na dodatek z czarnowidztwem. Dlaczego? Marketing i reklama kojarzą się zazwyczaj z dużymi pieniędzmi, które inwestuje się w celu zarobienia jeszcze większych. Kiedy mowa o dużych pieniądzach, od razu na myśl przychodzą duzi gracze tego rynku. Tak, jakby sklep zoologiczny skazany był na zarabianie małych „pieniążków”. Nic bardziej mylnego, bo to dzięki sklepom zoologicznym na rynku istnieją duzi gracze. Świadczy to tylko i wyłącznie o tym, jak duży potencjał drzemie w tych placówkach.

Gdy brak marketingu

O tym, że sklep nie rozumie do końca podejścia marketingowego, można się zorientować bardzo szybko – wystarczy wejść i spojrzeć na to, co jest na półkach i w jakich cenach. Najczęściej popełniane błędy, jakie widzę w sklepach zoologicznych to:

  • puste półki – pusta półka nie podlega żadnym tłumaczeniom. Przeważnie właściciele starają się wybrnąć z sytuacji mówiąc, że są właśnie przed dostawą. Osobiście mogę to jeszcze zrozumieć, pytanie: czy zrozumie to jeden, drugi, trzeci klient, który trafił przed dostawą? Klient, który potrzebuje pilnie karmy dla psa czy kota nie będzie czekał na dostawę, która może będzie jutro, a może nie. Jeśli nie zrobi zakupów w Twoim sklepie, to zrobi je w tym po drugiej strony ulicy, a do Ciebie już nie wróci. Właśnie z tego powodu zatowarowanie w mniejszych sklepach zoologicznych trzeba robić na bieżąco, monitorując aktualny stan produktów na półkach. Sklepy, które zdecydowały się wprowadzić czytnik produktów z odpowiednim systemem komputerowym dokładnie wiedzą, czego zaczyna brakować. Te które nie posiadają odpowiedniego systemu, powinny pod koniec każdego dnia handlowego sprawdzić, jak wygląda stan towaru na półkach, nie czekając, aż zrobią się na nich dziury.
  • nietrafiony asortyment – uwagę tę kieruje przede wszystkim do tych sklepów, które mimo długiego stażu w branży wciąż jeszcze zastanawiają się, dlaczego nie sprzedają się im ekonomiczne produkty koncernowe. Przede wszystkim dlatego, że dostępne są one również w super- i hipermarketach oraz w dyskontach. To oczywiste, że klient, który chodzi po swoje zakupy do marketu i przy okazji zobaczy, ile kosztuje w nim taki sam produkt, jaki znajduje się na Twojej półce, nigdy nie kupi go u Ciebie. Siła negocjacyjna sieci spożywczych jest tak duża, że żaden pojedynczy sklep czy nawet hurtownia zoologiczna nigdy nie będzie w stanie zaoferować lepszych cen. Co zrobić? Poszukać niszowych produktów ekonomicznych, które nie są dostępne w kanale spożywczym albo zainwestować we wprowadzenie marki własnej (więcej o markach własnych w sklepach zoologicznych pisałem w styczniowym wydaniu „Rynku Zoologicznego”).
  • nieadekwatne ceny – problem zawyżonych cen istnieje i mówią o tym – przede wszystkim – właściciele sklepów „z naprzeciwka”. Bardzo często zdarza się, że słyszę od właściciela sklepu, jakie ceny mają jego konkurenci. Taka wiedza to nie przejaw wtykania nosa w nie swoje sprawy. Wręcz przeciwnie, to znaczy, że właściciel sklepu obserwuje otoczenie i wie, co dzieje się u innych. W podobny sposób działają klienci, również Twoi stali klienci. Jeśli podczas wędrówek po innych sklepach Twój potencjalny klient zobaczy, że Twoje ceny są rażąco wyższe od tych u konkurencji, jest mało prawdopodobne, że wróci i zacznie się z Tobą targować (Polacy niechętnie podchodzą do tego sposobu ubijania biznesu), pewne jest natomiast, że wybierze ten sklep, w którym kupi produkt po takiej cenie, jaka będzie dla niego akceptowalna. Nie pozwól również, żeby o niższych cenach u konkurencji donosili Ci Twoi stali klienci! Obserwuj konkurencję i dostosowuj swoje ceny do lokalnej średniej!
  • brak promocji – jeśli jesteś właścicielem i odwiedza Cię przedstawiciel handlowy, który oferuje wprowadzenie promocji dla konsumentów, nie pytaj go, co z tego będziesz miał. Wprowadź ją do sklepu i sprawdź sam. Z danych „Monitora Promocji 2014 ARC Rynek i Opinia” (prezentujemy je szerzej w bieżącym „Pulsie Branży”) wynika, że 83% wszystkich konsumentów podejmuje decyzje zakupowe w oparciu o napotkane promocje. Najczęściej są to promocje polegające na obniżce cen albo powiększeniu gramatury produktu. M.in. w oparciu o takie twarde dane większość super- i hipermarketów oraz dyskontów przygotowuje co tydzień gazetki promocyjne. Zatem: jeśli przedstawiciel handlowy przyjeżdża do Ciebie z gotowym pomysłem na promocję, po prostu skorzystaj z tego rozwiązania. Nawet jeśli nie zarobisz na tym „kokosów”, Twój klient zapamięta, że to u Ciebie są super okazje i będzie przychodził częściej!

Marketingowy Mix

Czym jest zatem marketing i podejście marketingowe, o którym pisałem na początku? W dużej mierze odpowiedź na to pytanie znajduje się w opisanych już błędach, które popełniają sklepy zoologiczne. Spróbujmy jednak sprowadzić to do dwóch krótkich zdań:

marketing-mix

mix

Co z tą promocją?

Jak widać na przedstawionej grafice, sukces sklepu to suma wielu składników. Z mojego doświadczenia wynika, że o ile sklepy są w stanie zapełnić półki jakimiś produktami i przeważnie są to dobre produkty, których wprowadzenie wymusili po części sami klienci, to już sposób ich reklamowania czy aktywnej sprzedaży pozostawia wiele do życzenia.

Odwołując się do zamkniętego koła problemów, o którym wspominałem na początku materiału, chciałbym zaproponować, jak korzystać z reklamy, która dla wielu wydaje się nieosiągalna cenowo.

Jak za chwilę udowodnię, „nieosiągalna” pozostaje tylko w głowie. W większości przypadków sklep zoologiczny może wykorzystywać reklamę BEZKOSZTOWO!

Po co się reklamować?

Przygotowując się do wyjazdów w teren bardzo często najpierw zaglądam do przeglądarki internetowej. To właśnie w niej kryją się informacje o tym, które sklepy warto odwiedzić, a które należy sobie „odpuścić”.

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ w ten sam sposób zachowują się klienci sklepów zoologicznych. Na bieżąco poszukują informacji nie tylko o tym, gdzie jest sklep zoologiczny, do którego warto się udać, ale bardziej szczegółowo: jak wygląda, czy pracownicy mają wiedzę, jakie promocje produktowe można w nim aktualnie zastać.

Brak odpowiedniej reklamy – komunikacji skierowanej od Twojego sklepu do klienta – powoduje, że każdego dnia Twój sklep nie wykorzystuje pełnego potencjału, jaki istnieje na rynku. Skąd moje przekonanie o takim potencjale? Po pierwsze dlatego, że według uśrednionych danych Euromonitor International, polski rynek zoologiczny rośnie w tempie 4% rocznie. Po drugie, z doświadczenia wiem, że w każdym mieście są sklepy, w których: „czas się zatrzymał”, „biznes nie idzie”, „jest ciężko” i „może być tylko gorzej”, a dwie ulice dalej wchodzę do sklepu, którego właściciel jest w trakcie otwierania drugiej placówki i myśli o kolejnych, bo interes kwitnie.

Jak zatem zabrać się za reklamowanie sklepu zoologicznego?

Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie: czy mam pieniądze na reklamę? Jeśli tak, to należy określić, ile jestem w stanie na nią wydać w ciągu miesiąca.

Jaka reklama dla Twojego sklepu?

Założeniem tego cyklu jest wprowadzanie rozwiązań bezkosztowych, dlatego poniżej prezentuję te rodzaje reklamy, które są darmowe albo których koszty są bardzo niewielkie.

INTERNET

Strona www – choć wydaje się to nieprawdopodobne, bardzo wiele sklepów zoologicznych wciąż jeszcze nie ma dostępu do Internetu – niestety tego problemu ten artykuł nie rozwiąże. Internet oferuje dzisiaj bardzo wiele Darmowych Generatorów stron internetowych, które w sposób intuicyjny pozwalają stworzyć podstawową stronę, jaka zaprezentować może informacje o sklepie, galerię ze zdjęciami, rodzaje i marki oferowanych produktów oraz dane teleadresowe. Warto pamiętać, by adres strony internetowej, jaki ustalamy sami: www.nazwatwojegosklepu.xxx nie był ani zbyt długi, ani sztampowy.

Mapy Google – bez względu na to, czy strona internetowa sklepu jest już gotowa czy nie, adres jego lokalizacji powinien zostać wprowadzony na stałe do Mapy przeglądarki Google. Jest to jedno z pierwszych narzędzi, po jakie sięgają internauci, żeby zobaczyć czy w ich okolicy znajduje się jakiś sklep zoologiczny. By dodać adres sklepu wystarczy wejść na stronę: www.google.com/business/placesforbusiness/ i postępować zgodnie ze wskazówkami.

Portale ogłoszeniowe – sklep zoologiczny warto również zareklamować na lokalnych serwisach ogłoszeniowych, właściwych dla danego miasta. Można również wykorzystać portale ogólnopolskie, które oferują podział na poszczególne miasta. Przykładem może być serwis www.gumtree.pl. Należy jednak pamiętać, że darmowe ogłoszenia na tego typu portalach dosyć szybką zostają „przygniecione” przez innych ogłoszeniodawców, dlatego należy je odświeżać przynajmniej raz w tygodniu.

Portale społecznościowe – stwierdzenie, że życie towarzyskie przenosi się do Internetu nie jest nadużyciem. Ludzie spędzają dużą część swojego życia na takich serwisach, jak www.facebook.pl. Jest to miejsce, w którym powinien zaistnieć także sklep zoologiczny. Profil sklepu to doskonałe miejsce, by na bieżąco informować klientów o nowych dostawach i promocjach. To również okazja do tego, aby zorganizować konkursy, które pobudzą konsumentów do częstszych odwiedzin w placówce, np. przy okazji odbioru nagród. Konto na Facebook`u jest oczywiście darmowe. Jego reklama również może być darmowa. Wystarczy, że każdy klient sklepu dostanie do paragonu wizytówkę, na której poza numerem telefonu i adresem strony www pojawi się również adres profilu sklepu na Facebook`u.

RADIO

Nawet w niewielkich miastach działają dzisiaj lokalne stacje radiowe. Jednym ze sposobów na zminimalizowanie kosztów reklamy radiowej jest wejście z nimi we współpracę. Sklep, który organizuje zbiórki żywności dla zwierząt czy akcje adopcyjne może liczyć na to, że informacja taka zostanie zaprezentowana w radio „po kosztach”. Wystarczy nawiązać relację z lokalnym redaktorem, podrzucić mu kilka informacji, a z pewnością współpraca przyjmie stały, cykliczny wymiar. Tym, którzy wątpią w moc radia, przypominam, że jest to medium towarzyszące – co robimy, kiedy jedziemy samochodem? Słuchamy radia. Co robimy podczas rutynowych obowiązków domowych? Słuchamy radia. Jego skuteczność jest po prostu bagatelizowana, jednak informacje, jakie się w nim pojawiają, mają wpływ na nasz nastrój każdego dnia.

TELEWIZJA

Jeśli w Twojej miejscowości działa lokalny kanał ogłoszeniowej telewizji kablowej, warto wysupłać 100-200 zł na miesięczną reklamę sklepu. Wystarczy adres sklepu, numer telefonu i informacja o promocjach. Resztę zrobi telewizja.

REKLAMA ZEWNĘTRZNA

Raz na jakiś czas dobrze jest wydrukować kilkaset plakatów i przypomnieć o swoim sklepie w dalszych dzielnicach albo po prostu po drugiej stronie miasta. W mniejszych miejscowościach słupy ogłoszeniowe są darmowe, jedynym kosztem jest tylko wydrukowanie plakatów. Taką reklamę warto wykorzystać dwa razy do roku – ma ona formę przypomnienia o istnieniu sklepu.

MIEJSCE SPRZEDAŻY

Właściciele sklepów bardzo często nie zdają sobie sprawy, że ich sklep – miejsce sprzedaży produktów – jest medium reklamowym. Witryna sklepowa, okno wystawowe, strefa kasy, strefa z żywymi zwierzętami oraz wszystkie materiały POS i promocje to narzędzia mające wpływ na proces promocji sklepu. Więcej o nich w kolejnych numerach „Rynku Zoologicznego”.

Media Plan w sklepie zoologicznym

Wykorzystanie nawet wszystkich opisanych mediów nie przyniesie większych efektów, jeśli aktywność przy ich użyciu będzie chaotyczna.RYNEK_ZOOLOGICZNY_08_02_2015_01

Co mam na myśli pisząc „chaotyczna”? Przede wszystkim brak systematyczności. Jeśli masz konto na Facebook’u nie możesz dopuścić do tego, by ostatni wpis był starszy niż sprzed tygodnia – klient, który w pierwszej kolejności trafi akurat tam, nie będzie szukał dalej, jeśli zobaczy, że Twoja ostatnia aktywność była odnotowana na Gwiazdkę 2013 roku… Jeśli na swojej stronie internetowej prezentujesz informacje o promocjach, nie możesz dopuścić do tego, by klient trafił na nieaktualną ofertę. Do czego prowadzą moje uwagi? Do sformułowania Media Planu sklepu zoologicznego.

Najprościej rzecz ujmując – jest to grafik uwzględniający wszystkie wybrane przez Ciebie media reklamowe z precyzyjnym rozpisaniem ich użycia co do tygodnia. Duże firmy tworzą Media Plany na cały rok z góry. W przypadku sklepu zoologicznego wystarczy robić to raz na kwartał. Powinny znaleźć się w nim informacje np. o tym, że raz w tygodniu zostanie uaktualniona strona www, Facebook i serwis z ogłoszeniami lokalnymi. Raz w miesiącu odbędzie się większa aktywność, np. konkurs na Facebook’u. A raz na kwartał przeprowadzona będzie duża akcja, np. zbiórka żywności, która zostanie nagłośniona nie tylko na www i mediach społecznościowych, ale np. w radio.

W przypadku wszystkich wspomnianych działań najważniejsza jest POWTARZALNOŚĆ i SYSTEMATYCZNOŚĆ.

Wszystkie sklepy zoologiczne, które mają już konto na Facebook’u, zapraszam do przyjrzenia się jak działa nasz profil www.facebook.pl/rynekzoologiczny

______________________

[1] R. Nowacki, Reklama. Podręcznik, Warszawa 2006, s.13.

Podziel się:

Spis treści

Najnowsze:

22 kwietnia – Dzień Ziemi

Codzienne działania na rzecz wielkich celów – produkcja karm Josera neutralna dla klimatu Josera jako rodzinna firma z tradycjami i producent karmy dla zwierząt domowych

Opieka nad kocim seniorem – część II

W poprzedniej części artykułu pisałam o tym, kiedy zaczyna się kocia starość i z jakimi dolegliwościami często się łączy. Teraz chciałabym skupić się na codziennej

Nasi mali przyjaciele

Zwierzęta domowe to nie tylko psy i koty. W naszych domach towarzyszą nam różne gryzonie, króliki, rybki, ptaki, płazy i gady. Każde z nich przynosi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *