Akcesoria spacerowe dla psa i kota

Nadchodzi lato, a wraz z nim rozpoczyna się sezon spacerowy. Na ulicach i w parkach pojawiają się, spragnieni pieszych wędrówek, opiekunowie czworonogów wraz ze swoimi pupilami. Dla branży zoologicznej to bardzo ważny moment – właśnie zaczyna się sezon sprzedażowy ogromnej i bardzo zróżnicowanej grupy asortymentowej, jaką są akcesoria spacerowe i podróżne. Warto przygotować na ten okres swój sklep zoologiczny


Patryk Pawłowski

Jak wybrać smycz

Produktów wpisujących się w tematykę spacerową jest całe mnóstwo. W poniższym tekście skupię się tylko na tych najbardziej potrzebnych. Najbardziej oczywistą pozycję na wyposażeniu każdego opiekuna są smycze, obroże i kagańce.

Wybór smyczy to trudniejszy proces, niż mogłoby się wydawać. Podstawową cechą, na którą należy zwrócić uwagę, jest jej długość. Bardzo popularne i często spotykane w sklepach zoologicznych są smycze krótkie, o długości 1 – 2 metrów. Taka smycz powinna znaleźć się bez wątpienia w posiadaniu każdego psiego opiekuna, ponieważ jest niemożliwym uniknięcie sytuacji, w której będzie potrzebna. Jednak prawie nigdy nie jest to opcja spełniająca wszystkie potrzeby naszego klienta – a jeśli tak jest, to bardzo niedobrze. Dlaczego? Ponieważ wybór długości smyczy zależy od tego, do czego będziemy jej używali. Krótka smycz spełnia jedno, i tylko jedno, podstawowe zadanie – daje opiekunowi dużą kontrolę nad pupilem, nie pozostawiając temu drugiemu praktycznie żadnej swobody. Jest to opcja zapewniająca bezpieczeństwo i w życiu każdego psiego opiekuna w naturalny sposób wystąpią sytuacje, w których będzie potrzebna – takie jak spacer po ruchliwej ulicy czy przejazd komunikacją miejską. Jednocześnie pies na bardzo krótkiej smyczy nie ma żadnej kontroli nad przebiegiem spaceru, nie może eksplorować otoczenia, decydować o zmniejszaniu odległości od mijanych rzeczy. To prowadzi do frustracji i może skutkować pogorszeniem się naszej relacji z czworonogiem, a w skrajnych przypadkach nawet powodować jego agresję.

AdobeStock 433335804

Do spacerów w bardziej swobodnych warunkach minimalna długość smyczy powinna wynosić natomiast 2,5 – 3 metry. Jest to tak naprawdę najbardziej domyślna opcja, którą możemy oferować klientom. Taka smycz pozostawia psu pewną możliwość swobody, a jednocześnie jest wygodna dla opiekuna. Po pierwsze jest z reguły lekka, po drugie – w razie nagłej konieczności możemy w mgnieniu oka jednym ruchem ręki „skrócić” jej długość poprzez kilkukrotne przełożenie przez dłoń. Co ważne, smycz o takiej długości nie pozwala psu na nabranie impetu w biegu, więc ten nie będzie w stanie wyszarpać jej nam z ręki siłą rozpędu. 

Na rynku możemy też spotkać dłuższe smycze. Z oczywistych względów nie sprawdzą się one w każdych warunkach, jak na przykład takie, o których pisałem powyżej (ulica, tramwaj czy autobus). Długie smycze są natomiast idealne na przykład w przypadku zwierząt, które nie opanowały jeszcze umiejętności korzystania ze smyczy. Można wykorzystać je do treningu reagowania na podstawowe komendy, co jest podstawą przyjemnego spaceru. Sprawdzą się też w miejscach, w których pies nie może być w ogóle spuszczony ze smyczy.

Na rynku istnieją też smycze „uniwersalne”, to znaczy takie, które regulują się automatycznie poprzez wciągnie luźnej taśmy, gdy pis się zbliża, i wydawanie jej z mechanizmu, gdy zaczyna ciągnąć. Takie smycze mają zawsze przycisk blokady, więc wydają się dobrym rozwiązaniem. Fakt jest jednak taki, że uniwersalne smycze są jak uniwersalne opony do samochodu – wygodne, bo nie trzeba zmieniać, ale mają swoje wady i nigdy nie jesteśmy w stanie wykorzystać pełnego potencjału. W przypadku smyczy zwijanych automatycznie warto przede wszystkim zauważyć, że smycz nigdy nie jest luźna. Pies musi ciągnąć, aby dostać większą swobodę – zachodzi tu bardzo niebezpieczne warunkowanie. Istnieje niebezpieczeństwo, że pies zakoduje sobie taki odruch na stałe i trudno będzie utrzymać nad nim kontrolę. Takie zatem są może jakimś rozwiązaniem w przypadku psów już wyszkolonych, jednak w żadnym wypadku nie nadają się na początek nauki.

Dlatego, polecając klientowi smycz, najlepiej zamiast opcji uniwersalnej zaproponować dwie smycze różnej długości – jedną standardową, czyli  2,5 – 3 metry, oraz jedną długą, na przykład 5-metrową. Obie na pewno mu się przydadzą.

Obroże, adresówki i kagańce

Sprzedając smycz, powinniśmy zaproponować klientowi zakup innych niezbędnych akcesoriów, takich jak obroża czy kaganiec. Przy wyborze obroży najważniejsza sprawa, to wybrać odpowiedni rozmiar. Nie powinna być ani za luźna, ani za ciasna. Po jej założeniu między obręczą a szyją powinniśmy zmieścić bez trudu dwa palce – wówczas mamy pewność, że wszystko jest w porządku.

Pies musi mieć kaganiec

Kaganiec bywa kwestią kontrowersyjną. Znam wielu właścicieli, którzy kategorycznie odmawiają jego używania. Rozumiem to, jednak kaganiec jest niezbędnym elementem podczas każdego spaceru. Nie musi być założony, ale musimy mieć go w pogotowiu. Dlaczego to aż tak ważne? Powód jest prosty. Podczas spaceru zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że naszemu psu coś się stanie – na przykład zderzy się w biegu z innym psem – i będzie potrzebował pomocy. Zwierzę w takim stanie staje się agresywne, dlatego pierwszą rzeczą, jaką musimy zrobić w takim wypadku, jest założenie mu kagańca, ponieważ z raną po ugryzieniu z pewnością nie będziemy w stanie mu pomóc. Nie mówię już o sytuacji, w której potrzebujemy pomocy osób trzecich. Kaganiec taki nie powinien być metalowy, aby pies nie był w stanie wyrządzić nam krzywdy, uderzając pyskiem. W przypadku dużych ras może się to skończyć nawet złamaniem ręki lub – w przypadku uderzenia  metalowym kagańcem w głowę – utratą przytomności. Należy pamiętać, że ranne zwierzę, które odczuwa ból, jest nieobliczalne i dysponuje ogromną siłą. Musimy być na to przygotowani, dlatego kaganiec z miękkiego materiału należy zawsze proponować klientom, jeśli jeszcze go nie posiadają.

AdobeStock 305571260

Do zestawu smyczy i kagańca warto dołączyć adresówkę. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, jak istotną rolę może odegrać ten mały gadżet w przypadku, gdy pies się zgubi.

Kot na spacerze

A co z kotami? Zdarza się przecież coraz częściej, że kociarze pragną wyprowadzać na spacery swoich opiekunów. I w tym przypadku mamy szeroki wybór akcesoriów. Podstawowym produktem są szelki. Obroże raczej należy odradzać, gdyż kot może się z niej z łatwością oswobodzić. Szelki zapinane pod szyją oraz na brzuchu sprawdzą się o wiele lepiej. Z punktu widzenia kota na pewno będzie to dziwny „wynalazek”, więc oswajanie z nim należy rozpocząć jeszcze w domu. Warto też na tę okoliczność przygotować smakołyki. Sprawdzą się zarówno podczas domowych treningów, jak w terenie, na spacerze. W nieoczekiwanych sytuacjach pomogą nam zapanować nad uwagą pupila.

Transportery

Spacery z kotem różnią się w znacznym stopniu od tych psich. Nawet w przypadku niezbyt długich wypraw warto zaopatrzyć się w transporter. Przyda się podczas podróży w miejsce docelowe, a także może okazać się wybawieniem w procesie powrotu do domu. Koty bywają panikarzami. W przypadku nieprzewidzianych sytuacji, które odbiorą naszemu towarzyszowi poczucie bezpieczeństwa i chęć do dalszej eksploracji świata, transporter posłuży za bezpieczne schronienie, które umożliwi łatwe zakończenie spaceru.

Jeśli podróż z kotem ma być długa, należy pomyśleć o kuwecie przenośnej, w której znajdzie się ulubiony żwirek pupila. Nie każdy kot jest w stanie załatwić się podczas spaceru na smyczy, szczególnie gdy nigdy wcześniej nie wychodził na spacery, nie jest przyzwyczajony do szelek i smyczy, gdy nie miał do czynienia z większymi przestrzeniami lub gdy podróż daleka jest od sytuacji komfortowej. Należy także pamiętać o wyposażeniu apteczki pierwszej pomocy w najbardziej potrzebne produkty, tj. preparaty dezynfekujące rany, bakteriobójcze i prowokujące wymioty (np. woda utleniona), sól fizjologiczną do przemywania ran lub oczu z zanieczyszczeń, termometr, materiały opatrunkowe, rękawiczki lateksowe, leki absorbujące i przeciwbiegunkowe (np. węgiel leczniczy).

zolucx product placement

NOWE TRANSPORTERY ZOLUX DLA PSÓW

Nowa kolekcja transporterów dla psów marki Zolux (linie Gulliver i Smart) to modele o rozszerzonej funkcjonalności i kolorystyce. Możliwość zamontowania transportera przy użyciu pasów bezpieczeństwa pozwala chronić pupila podczas wspólnych eskapad. Dodatkowe otwory wentylacyjne, otwierane klapki, przestronne wejścia, czy antypoślizgowe wnętrza zwiększają komfort i wygodę zwierzęcia. Dostępny jest także podróżny zestaw 4 kółek. Produkty występują w kilku rozmiarach. Do ich stworzenia został użyty plastik pochodzący z recyklingu.

Podziel się:

Spis treści

Najnowsze:

Jak czytać etykiety karm dla zwierząt?

Szeroki wybór karm, jaki obecnie mamy na rynku powinien ułatwiać znalezienie tej najbardziej odpowiedniej – niestety, nie zawsze tak jest. Opiekunowie stojący przed wyborem karmy

Światowy Dzień Zwierząt Bezdomnych

4. kwietnia przypada Światowy Dzień Zwierząt Bezdomnych. Przedstawicielki firmy Zolux Polska odwiedziły z tej okazji łódzkie i zgierskie schronisko dla zwierząt. Ich podopieczni dostali przysmaki

DuckLove – ubrania najwyższej jakości

„Chciałabym, żeby moja marka była identyfikowana z wygodą, praktycznością i jakością. Zależy mi na zachowaniu harmonii między estetyką ubrań a ich funkcjonalnością, aby dawały radość

Powiązane artykuły