Strona główna Magazyn Żywienie kota z alergią

Żywienie kota z alergią

Żywienie kota z alergią

Bardzo często moimi pacjentami są koty z alergiami lub z nietolerancjami pokarmowymi. Mnogość objawów jest naprawdę duża, ale jedno jest pewne – zwierzę alergiczne cierpi, a jego opiekun razem z nim. Jak można pomóc? Co doradzić?


Tech. wet. Agnieszka Cholewiak-Góralczyk

Specjalista żywienia zwierząt w Fundacji Surowe Kotki i Psy

Na pewno konsultacje z lekarzem weterynarii i z dietetykiem zwierzęcym. Sprawdzenie stanu zdrowia jest niezbędne, ponieważ to, co opiekun bierze za objawy alergii, może być objawami choroby. Czasami też mamy do czynienia z alergią środowiskową, a nie pokarmową, jest to alergia np. na pyłki roślin, kurz. Sama jestem opiekunką kota, który ma atopowe zapalenie skóry, a czynnikami wywołującymi u niego zmiany skórne są czynniki środowiskowe. Jeżeli jednak żywienie wywołuje objawy, to dietetyk pomoże dobrać odpowiednią dietę, która odpowie na potrzeby zwierzęcia, nie czyniąc mu krzywdy. Ostateczne rozpoznanie stawia się po przeprowadzeniu postępowania żywieniowego, obejmującego dietę eliminacyjną i próby prowokacyjne.

 W tym artykule skupię się na alergii oraz na poradach dla opiekunów zwierząt alergików.

Objawy alergii pokarmowej

Często występują objawy ze strony układu pokarmowego, takie jak biegunki i wymioty, lub pojawiają się problemy dermatologiczne, np. uciążliwy świąd, który sprawia, że zwierzę intensywnie się drapie i jest niespokojne. Może wystąpić też zapalenie uszu (często obustronne), pojawiają się drobne ranki na pyszczku, wyłysienia, łupież czy też zapalenie opuszek. Opiekun zwierzęcia z dolegliwościami powinien najpierw ustalić z lekarzem weterynarii, co jest ich przyczyną, zanim będzie chciał zmienić karmę.

Najczęstsze alergeny

Jeśli klient zgłasza, że już wie na co uczulony jest jego kot, to należy dobrać karmę pozbawioną tego alergenu. Brzmi prosto, prawda? Ale wcale takie nie jest. Warto wiedzieć, że najczęstsze alergeny to wołowina, kurczak, kukurydza, pszenica, soja, jaja, a także często bagatelizowane dodatki technologiczne do karm.

Niestety, karmy komercyjne nie zawsze mają wyszczególniony pełen skład. Nawet jeżeli zwierzę było żywione wciąż tą samą karmą, nie oznacza to, że pobierało zawsze te same i zadeklarowane na etykiecie składniki. Co więcej – część dodatkowych składników może wynikać z zanieczyszczeń powstałych w procesie produkcji lub podczas transportu czy też magazynowania surowców.

Dieta eliminacyjna

Przy rozpoznaniu alergii niezbędnym postępowaniem jest wprowadzenie diety eliminacyjnej. Skład diety ustala się indywidualnie dla każdego pacjenta, co jest poprzedzone szczegółowym wywiadem dotyczącym dotychczasowego żywienia, panujących zwyczajów pokarmowych, podawanych przysmaków – wszystko jest bardzo istotne i zawsze należy przygotować sobie komplet informacji przed wizytą u specjalisty. Zwierzęciu podaje się pokarm zawierający składniki, których wcześniej nie jadło, zastosowanie więc mają nowe źródła białka i tłuszczu. W swojej praktyce najczęściej zaczynam od zalecania pacjentom jagnięciny lub gęsi. Pamiętajmy, że stosując dietę eliminacyjną, powinniśmy zwierzęciu całkowicie odstawić inne źródła pożywienia, w tym przysmaki, ponieważ musimy zmaksymalizować proces eliminacji alergenu, którego śladowe ilości mogą znajdować się w pokarmie innym niż wskazany przez specjalistę.

Dieta eliminacyjna u kotów powinna być stosowana przez około 8-12 tygodni. Zazwyczaj wprowadza się ją stopniowo, aby móc kontrolować reakcję układu pokarmowego i natychmiast zareagować w przypadku niepożądanych efektów, np. biegunki, wywołanych raptowną zmianą pokarmu.

Karmy hydrolizowane

Niektóre karmy reklamują się jako bezpieczne dla alergików za sprawą białka hydrolizowanego, czyli mającego niską masę cząsteczkową, zapewniającą nieznaczną immunogenność i wysoką strawność. Dostępne na rynku hydrolizaty pozyskiwane są głównie z mięsa drobiowego lub z białek soi. Jak wskazuje doświadczenie, niestety nie zawsze się sprawdzają, gdyż wielu moich pacjentów nie czuje się lepiej na tego typu karmach. Objawy nie ustępują. Dlatego samo polecenie tego typu karmy często nie rozwiązuje problemu opiekuna kota. Ich skład często również pozostawia wiele do życzenia, więc nie jest to rozwiązanie, które stosuję w swojej praktyce dietetycznej.

Karmy monobiałkowe

Dieta monobiałkowa (bądź jednobiałkowa czy monoproteinowa) oznacza, że w formule użyto wyłącznie jednego źródła białka. Najczęściej jednak wykorzystywane są surowce pochodzenia zwierzęcego, np. jagnięcina, ryby, dziczyzna. Warto zastanowić się nad skorzystaniem z tego rodzaju żywienia, należy bowiem dobrać karmę zawierającą rodzaj białka, którego zwierzę nigdy wcześniej nie przyjmowało. Najbardziej uczulające białka to te, które są najczęściej spożywane. Z tego powodu źródła białek są często egzotyczne. Można spotkać się z karmą ze strusia lub z kangura, na których osiąga się dobre efekty. Często w karmach o ograniczonym składzie znajdziemy poza jednym źródłem białka również jedno źródło węglowodanów.

Należy pamiętać, że nie każda dieta monobiałkowa jest hipoalergiczna, a nie każda hipoalergiczna – monobiałkowa.

Co z tym tłuszczem?

Jeśli udało nam się dobrać karmę z białkiem, z jakim nie zetknęło się wcześniej zwierzę, to możemy natrafić na kolejną zagwozdkę. Klient może nas zapytać, dlaczego na froncie opakowania znajduje się napis „bez wołowiny”, a w składzie znajduje się „tłuszcz wołowy”. Odpowiedz brzmi następująco: to przeważnie białko jest alergenem. W karmie mogą się znaleźć różne źródła tłuszczu, które już nie powinny wywołać reakcji alergicznej. Jednakże wszystko jest możliwe i czasami nawet karmy monobiałkowe nie przynoszą spodziewanej ulgi. Co wtedy?

BARF wsparciem dla alergików

Bardzo wielu z moich pacjentów zostaje ustabilizowanych na diecie BARF. Jest to dieta oparta o surowe mięso, podroby oraz odpowiednią suplementację. Pozwala nam to sprawdzić każdy składnik diety i wyeliminować w karmach dodatki technologiczne, które coraz częściej są przyczyną problemów zdrowotnych. Prowadzę kilka skrajnie alergicznych kotów – najczęściej na jagnięcinie lub gęsi, które po próbach prowokacyjnych mają od razu reakcje alergiczne. Są to zwierzęta, które bardzo długo były leczone, zanim do mnie trafiły, a ich opiekunowie byli już załamani. Nic nie pomagało. Także dobrze jest pamiętać, że poza karmami istnieje też możliwość żywienia samodzielnie przygotowanym pokarmem, oczywiście pod nadzorem dietetyka.

Podsumowanie

Żywienie ma ogromne znaczenie dla zdrowia zwierzęcia. Szczególnie widać to w przypadku alergii pokarmowych. Odpowiednio dobrany pokarm staje się tak naprawdę lekarstwem dla danego kota. Kluczowe jest, aby opiekun zwierzęcia ściśle przestrzegał zaleceń dietetycznych.

(0)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *