Strona główna Magazyn Marketing Strefa z żywymi zwierzętami – ostatni element układanki cz. 8
0

Strefa z żywymi zwierzętami – ostatni element układanki cz. 8

Strefa z żywymi zwierzętami –  ostatni element układanki cz. 8

Projektowanie sklepu zoologicznego to drugi po wyborze lokalizacji, najważniejszy czynnik mający wpływ na wysokość przyszłych obrotów. Do tej pory w ramach cyklu ‘Marketing’ pojawiły się teksty o strefie kasy, wyboru i witrynie sklepowej. Czas na ostatni element zoologicznej układanki – strefę z żywymi zwierzętami

Mateusz Karatysz

Wiele sklepów zoologicznych swoim wnętrzem przypomina dzieło przypadku – i tak też pewnie jest. Czy należy wymagać od właściciela sklepu, by posiadał wiedzę dotyczącą aranżacji placówki handlowej? I tak, i nie. W przypadku sklepów, które zostały otwarte kilkanaście lat temu albo jeszcze wcześniej, można jej brak jeszcze zrozumieć. Ktoś mógłby jednak zapytać: dlaczego przez ten czas sklep nie odświeżył swojego wnętrza? Taką mamy zoologię i trudno z tym dyskutować. Trudno również wyobrazić sobie, by w czasie rozkwitu sklepów convenience (które są zbliżone powierzchnią do sklepów zoologicznych) nowo otwierany sklep nie posiadał aranżacji wnętrza.

Zbierając jeszcze raz informacje zawarte w poprzednich tekstach wiemy już, że sklep zoologiczny powinien uwzględniać w swojej przestrzeni 4 strefy: wejścia (razem z witryną), wyboru, kasy oraz omawianą w tym tekście strefę z żywymi zwierzętami.

Przykładowe aranżacje sklepu zaprezentowałem w tekście „Wystrojem sklepy nie grzeszą” w marcu 2015 roku (s. 50).

Umiejscowienie żywej strefy

Z dotychczasowych obserwacji, jakie zebrałem podczas wizyt w sklepach zoologicznych, wynika, że ich właściciele nie kierują się żadnym standardem przy wyborze miejsca na strefę z żywymi zwierzętami.

Najczęściej dla stref ze zbiornikami akwarystycznymi jest to najdłuższa ściana w sklepie. Gryzonie i inne zwierzęta trafiają w najodleglejsze miejsce. Bardzo często można je również zobaczyć w witrynie.

Gdzie zatem powinna znaleźć się strefa z żywymi zwierzętami? Pomijając humanitarne aspekty sprzedawania zwierząt w sklepach zoologicznych, wskazałbym na najbardziej oddalony od wejścia punkt w sklepie oraz na witrynę.

Dlaczego witryna? Dlatego, że nic tak nie przyciąga uwagi, jak ruch. Zwierzęta siłą rzeczy są ruchliwe, to sprawia, że witryna jest dynamiczna. Działa to w równym stopniu zarówno na dorosłych, jak i na dzieci. Witryna pełni więc formę zachęty, abuka do tego, czego możemy spodziewać się po wejściu do sklepu.

Dlaczego zatem strefa ze zwierzętami nie powinna znaleźć się zaraz na wejściu? Jest kilka powodów. Po pierwsze, jakość życia zwierząt powinna być tu kluczowa. Ciągłe wizyty klientów mogą być dla nich bardzo stresujące. Po drugie, zapach – siłą rzeczy ze strefy z żywymi zwierzętami unosi się zapach m.in. odchodów. Jest on specyficzny i nie każdemu musi przypaść do gustu.

 Jak powinna wyglądać strefa?

Nie znam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Z pomocą przychodzą jednak rozwiązania, które spotkałem w sklepach podczas podróży po Polsce. Strefa z żywymi zwierzętami na pewno powinna być zamknięta albo w miarę możliwości przedzielona tak, by klienci nie mieli bezpośredniego dostępu do klatek ze zwierzętami. Do tak wydzielonej strefy wstęp powinien mieć w zasadzie tylko i wyłącznie personel. Podczas jej projektowania powinny zostać uwzględnione również osobne oświetlenie, ogrzewanie oraz wentylacja. Strefa z żywymi zwierzętami powinna wreszcie stanowić spójną całość z aranżacją sklepu.

Czy to się w ogóle opłaca? _MG_1988

Strefa z żywymi zwierzętami generuje koszty. Dla bardzo dużej grupy właścicieli sklepów są one jednak niewspółmierne do korzyści, jakie osiągają dzięki jej obecności w swoim sklepie. Warto zatem zastanowić się jeszcze przed otwarciem sklepu albo wprowadzeniem do już istniejącej placówki samej strefy z żywymi zwierzętami, czy mamy wkład finansowy i samozaparcie, by przygotować ją na najwyższym poziomie. Trzeba powiedzieć sobie uczciwie – klienci nie będą kupowali pupili ze strefy, która wygląda jak więzienie dla zwierząt. Jeśli brud i nieprzyjemnych zapach stają się dla klientów nieznośnie, ucierpi na tym opinia sklepu, nie mówiąc już o jakości życia zwierząt.

Dla kogo strefa z żywymi zwierzętami?

Przede wszystkim dla prężnie działających placówek, którym zależy na wychowywaniu kolejnych pokoleń pasjonatów zoologii, a nie tylko na tym, by utrzymać aktualną grupę klientów. Sklep z żywymi zwierzętami musi charakteryzować się większą przestrzenią – na pewno placówka o powierzchni 30 m2 to trochę za mało – chociaż i w takich miejscach widziałem strefy ze zwierzętami.

Cross-sell w żywej strefie

Doskonałym sposobem na zwiększenie sprzedaży z żywej strefy jest zaaranżowanie w jej sąsiedztwie wystawy z grupami produktów, które będą potrzebne do utrzymania chomika, świnki morskiej, myszy czy jakiegoś gatunku ptaków. Takie produkty, jak klatki, podściółki, pokarmy i zabawki powinny zatem znaleźć się pod ręką klienta.

(410)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *