Strona główna Magazyn Sprzedawca-pasjonat. Jak szkolić? Skąd rekrutować? cz. 2
0

Sprzedawca-pasjonat. Jak szkolić? Skąd rekrutować? cz. 2

Sprzedawca-pasjonat. Jak szkolić? Skąd rekrutować? cz. 2

Tytuł, który – zdawałoby się – jest łatwy do zdefiniowania, po głębszym zastanowieniu okazuje się tematem niejednoznacznym. Ponieważ zajmuję się akwarystyką, postaram się zaprezentować mój punkt widzenia…Dr Marta, Robert Mierzeńscy www.tropheus.com.pl

Pasjonat to według definicji słownikowej,: „człowiek mający wielkie zamiłowanie do czegoś, oddany czemuś, zainteresowany czymś; hobbysta, miłośnik, entuzjasta”. W związku z tym należy zdecydowanie poprzeć kandydaturę pasjonata na stanowisko sprzedawcy w sklepie zoologicznym. To osoba dająca gwarancję, że wykonywana praca będzie zapewniać jej radość i satysfakcję, co z kolei przełoży się na jej efektywność oraz na zadowolenie pracodawcy. Trzeba jednak pamiętać, że pasjonat to często osoba mająca bardzo wąski zakres wiedzy – zazwyczaj głębokiej, ale jednak selektywnej.

Niejednokrotnie rozmawialiśmy z kandydatami o sporym przygotowaniu teoretycznym, którzy nie radzili sobie z utrzymaniem własnego zbiornika z rybami! Dopiero dłuższa rozmowa pozwalała zauważyć braki w elementarnej praktycznej edukacji. Selektywna wiedza niejednokrotnie wiąże się z przeświadczeniem, że „się wie” w danym temacie wszystko, co przy współpracy pracodawca/pracownik może powodować zupełny brak wzajemnego zrozumienia. Zrozumienia choćby w filozofii sprzedaży, jaką reprezentować może właściciel, a która jest rozbieżna z wizją pasjonata.
Jak przygotować się do rozmowy z kandydatem?

Warto więc, by pracodawca przygotował zestaw pytań z poszczególnych działów, weryfikujących faktyczną wiedzę adepta. Dobrym pomysłem może być formularz, który zainteresowany powinien wypełnić szybko, w ciągu 5-7 minut. O co pytać w takim razie? Przygotowanie zbiornika, kwarantanna, adaptacja, wiedza o równowadze biologicznej w zbiorniku, osprzęt akwarystyczny, pokarmy, leki i ich zastosowanie – wiedza niezbędna dla kogoś, kto ma od pierwszego dnia rozpocząć pracę „za ladą”. W trakcie rozmowy można poruszyć temat znajomości literatury akwarystycznej – posiadanych przez kandydata książek i czasopism tematycznych oraz wiedzy w nich zawartych. Ona może sporo powiedzieć pracodawcy o przyszłym pracowniku. Podstawowe pytania powinny dotyczyć praktycznych umiejętności akwarystycznych, bez których trudno będzie przyszłemu sprzedawcy znaleźć wspólny język z klientem zarówno zaawansowanym, jak i tym z wiedzą zerową czy podstawową.
Jak postępować z pracownikiem?

Po okresie próbnym, gdy szef zdecyduje się na przedłużenie umowy, sprawą niezbędną wydaje się podnoszenie kwalifikacji pracownika. Nie mówimy tu tylko o szkoleniach produktowych, które prowadzą firmy producenckie i dystrybucyjne z poszczególnych grup towarowych. Bardzo ważne są szkolenia pogłębiające zarówno podstawową, jak i specjalistyczną wiedzę akwarystyczną i zoologiczną, prowadzone przez organizacje powstałe w tym celu – takie jak choćby Towarzystwo Naukowe Branży Zoologicznej „Animalian”, które prowadzi cykl szkoleń akwarystycznych w szerokim zakresie. Są to płatne kursy, organizowane przez fachowców z różnych dziedzin, dające uczestnikowi ogromną wiedzę praktyczną i teoretyczną, której nie byłby w stanie przyswoić samodzielnie w tak skondensowanej formie i treści. Szkolenie pracowników odbywać się może również przez ich udział w prezentacjach i wykładach podczas różnego rodzaju niekomercyjnych zlotów akwarystycznych czy spotkań grup pasjonatów organizowanych przez stowarzyszenia i niektóre firmy. Pracodawca powinien umożliwić pracownikowi udział w takich imprezach. Niezmiernie ważne wydaje się również posiadanie w sklepie podstawowej literatury akwarystycznej czy ogólnie zoologicznej (książek i czasopism).

Oczekiwania pracodawcy względem pracownika będą oczywiście zupełnie inne w sklepie małym, osiedlowym, gdzie sprzedawca zwykle utrzymuje bliski kontakt z klientem, oparty na pewnej formie zażyłości, pozwalającej na dokładne poznanie potrzeb kupującego. Inne oczekiwania będzie miał pracodawca prowadzący duży sklep lub sieć, gdzie asortyment zarówno zwierząt, jak i innych akcesoriów jest zwykle bardzo szeroki i wiedza sprzedawcy musi być nieco odmienna. Mam zarazem świadomość, że szkolenia czy kursy i związane z tym koszty, jakie poniesie pracodawca, mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów i nie zwrócą się, gdyż przykładowo pracownik rozwiąże umowę o pracę. Cóż, rynek pracy jest w tej chwili specyficzny – jest to rynek pracownika, co nie znaczy, że nie należy inwestować w jego edukację. Bez takiego podejścia do personelu nigdy nie doczekamy się sytuacji choćby częściowego nasycenia rynku pracy wykwalifikowaną kadrą.

Odpowiedzi na pytania, skąd rekrutować, gdzie szukać odpowiedniego pracownika, są niezmiernie trudne, ponieważ opisane przykłady specyfiki sklepów determinują różne cechy wymagane od pracownika. Pozostaje jedynie pytanie, czy ukształtowany już w poprzednich miejscach pracy sprzedawca jest w stanie ewoluować w kierunku oczekiwanym przez nowego pracodawcę? Taką wiedzę otrzyma właściciel sklepu dopiero po jakimś czasie, obserwując efekty jego pracy i słuchając opinii klientów, odwiedzających placówkę.

(67)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *