Strona główna Magazyn Problem: zjadanie odchodów – sprzedaż preparatów zapobiegających zjadaniu nieczystości przez psa

Problem: zjadanie odchodów – sprzedaż preparatów zapobiegających zjadaniu nieczystości przez psa

Problem: zjadanie odchodów – sprzedaż preparatów zapobiegających zjadaniu nieczystości przez psa

Zjadanie odchodów i nieczystości to niewątpliwy lider wśród najobrzydliwszych psich nawyków.
Choć w niektórych przypadkach jest to naturalne, przejściowe zjawisko, na dłuższą metę może być dla czworonoga niebezpieczne, a dla właściciela wyjątkowo uciążliwe


TECH. WET. AGATA MICHNIEWICZ

Koprofagia, czyli żywienie się kałem u psa, to temat budzący u większości klientów zakłopotanie. Pies traktujący odchody jak największy rarytas potrafi zepsuć swoim zachowaniem każdy spacer. Wbrew pozorom, jest to zjawisko dość powszechne i przy odrobinie cierpliwości, stosunkowo łatwe
do wyeliminowania. Pomijając potrzebę zjadania nieczystości z powodu chorób, pierwszej pomocy właściciele zjadaczy kału szukają najczęściej w sklepach zoologicznych.

Rozpoznanie problemu

Przyczyn myszkowania w odchodach i śmieciach może być wiele. Na dwóch etapach życia psów jest to nawet całkowicie zrozumiałe. Suki karmiące zjadają kał, by zachować higienę w gnieździe i ochronić młode przed ewentualnym atakiem drapieżników. U rosnących szczeniąt, do szóstego miesiąca życia, które poznają świat wszystkimi zmysłami, zjadanie kału także nie jest niczym niezwykłym. Problem zaczyna się w momencie, kiedy pies nie wyrasta z tego nawyku. Częściowo jest to wynikiem ewolucji i pozostałością po psich przodkach, którzy w ten sposób rekompensowali sobie braki żywieniowe.

Niedobory w diecie lub niewłaściwie dobrany skład karmy może takie zachowania nasilać. Kluczowych składników odżywczych psy szukają zazwyczaj w kale roślinożerców, ale równie atrakcyjne dla psa mogą się okazać odchody kotów, albo o zgrozo – ludzi. O ile kał przeżuwaczy zawiera znaczną ilość dobroczynnych bakterii, w odchodach innych gatunków trudno szukać cennych dla psa składników. Co gorsza, razem z kałem do przewodu pokarmowego mogą dostać się groźne dla zdrowia pasożyty. Dla bezpieczeństwa czworonogów i świętego spokoju klientów koprofagii trzeba zapobiegać, proponując odpowiednie metody zaradcze.

Karma i żwacze wołowe

Zjadanie odchodów spowodowane niedoborami w diecie psa dość łatwo powstrzymać. Często już sama zmiana karmy na bardziej wartościową pozwala na trwałe zażegnanie problemu. Pozycje, na które warto zwrócić uwagę klienta, to przede wszystkim bogate karmy z dużą ilością witamin i mikroelementów. Dobrze sprawdzi się także pokarm z dodatkiem żwaczy wołowych lub probiotyku. Oczekiwane efekty może przynieść również okresowa lub stała suplementacja preparatami multiwitaminowymi. Wprowadzenie do diety psa przekąsek wzbogacających florę bakteryjną równie korzystnie może wpłynąć na problem zjadania odchodów. Bogate w cenne bakterie, witaminy z grupy B i białko żwacze wołowe to wartościowy, choć niezbyt ładnie pachnący psi przysmak. Ze względu na nieprzyjemny dla ludzi zapach suszonych części krowiego żołądka sklepowe półki warto zaopatrzyć w żwacze w kilku formach.

Najwięcej korzyści zapewniają te po prostu wysuszone i pocięte na paski. Poza wartością odżywczą zapewniają psu zajęcie na dłuższą chwilę i mechaniczne ścieranie kamienia nazębnego. Wrażliwszym właścicielom zjadaczy odchodów warto polecić sproszkowane żwacze, dosypywane do dziennej porcji karmy. Sprawdzą się także w przypadku zwierząt, które z powodu problemów z zębami nie są w stanie pogryźć żwaczy w mniej przetworzonej postaci. Trzecią opcją, której nie powinno zabraknąć w ofercie, są tabletki wzbogacające florę bakteryjną. Poza żwaczami w swoim składzie zawierają drożdże piwne i sporą dawkę witaminy C. Połączenie tych trzech składników stymuluje pracę przewodu pokarmowego i zapewnia jego prawidłowe funkcjonowanie. Ponieważ dawkowanie na kilogram tego typu preparatów jest zazwyczaj dość duże, ważne, by w asortymencie nie zabrakło małych, średnich i dużych opakowań.    

Odrobaczanie

Podobnie jak zbyt uboga dieta, tak i silne zarobaczenie może być przyczyną występowania koprofagii u psów. Obecność pasożytów w przewodzie pokarmowym powoduje zaburzenia wchłaniania substancji odżywczych i sprzyja chęci poszukiwania ich w nieczystościach. Proponując klientowi zakup tabletek na odrobaczenie mamy szansę na wyeliminowanie problemu. Pamiętajmy jednak o właściwym doborze dawki i zaopatrzeniu kupującego w odrobaczanie dla wszystkich zwierząt w domu.

Przy znajomości możliwych przyczyn i sposobów ich eliminacji wstydliwy problem zjadania kału jest możliwy do opanowania. Jeśli zmiana karmy, wprowadzenie do diety żwaczy wołowych i odrobaczanie nie zahamują zainteresowania odchodami, pod uwagę należy wziąć przyczyny behawioralne lub podłoże chorobowe. Jeśli pies pałaszuje kał z nudów, do koszyka klienta możemy dodać twarde gryzaki i kilka ciekawych zabawek. Natomiast gdy obiektem zainteresowania czworonoga jest kocia kuweta, nie zapominajmy o preparatach odstraszających psy z danego miejsca.

(0)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *