1

Misja zdrowie!

Misja zdrowie!

„Wedle naszych szacunków jedynie 25% spośród 13 milionów psów i kotów żyjących w Polsce objętych jest względnie prawidłową ochroną. To stanowczo za mało. Dlatego o ile to możliwe angażujemy się we wszelkie inicjatywy, które wykraczają poza działalność stricte biznesową”. O wsparciu programu Misja Pies, planach wspierających sprzedaż i odpowiedzialnym podejściu do biznesu mówi Mieszko Olszewski, brand manager w firmie Bayer Animal Health

Rozmawia: Mateusz Karatysz

Po raz kolejny udało się Państwu pozytywnie zaskoczyć branżę zoologiczną – wspieracie program telewizyjny Misja Pies. Każde działanie popularyzatorskie na szeroką skalę jest w naszej branży na wagę złota…

To miłe, że nasze działania spotykają się z tak pozytywnym odbiorem, ale nie powinny one dziwić. Rozpowszechnianie wiedzy na temat właściwej opieki nad zwierzętami towarzyszącymi stanowi wyjątkowo ważny element strategii wzrostu Bayer. Wedle naszych szacunków jedynie 25% spośród 13 mln psów i kotów żyjących w Polsce objętych jest względnie prawidłową ochroną. To stanowczo za mało. Dlatego o ile to możliwe angażujemy się we wszelkie inicjatywy, które z natury wykraczają poza działalność stricte biznesową, łącząc ją z działalnością misyjną. Program Misja Pies taki właśnie jest, szczególnie że partnerem merytorycznym Joanny Krupy jest Aneta Awtoniuk, uznana behawiorystka, zoopsycholog i trenerka psów. Mamy tam także lekarza weterynarii, który wzbogaca przekaz Misji m.in. o profesjonalne porady dotyczące profilaktyki przeciwpasożytniczej.

Do jakiej grupy docelowej kierowana jest Misja Pies?

Głównie do właścicieli psów oraz osób, które do adopcji pupila dopiero się przygotowują lub też ją rozważają. Ale nie tylko. Formuła może zapewnić wartościową rozrywkę wszystkim widzom, w szczególności tym, którym los zwierząt nie jest obojętny.

Państwa działania medialne generują potencjał i jest to fakt. Świadczy o tym chociażby nagroda Effie Awards za program Przygarnij mnie, któremu udzielili Państwo wsparcia w zeszłym roku.

Srebrna nagroda Effie Awards to dla nas niesamowite wyróżnienie. To świadectwo wpływu, jaki mamy na wizerunek i postrzeganie naszej branży, wskazuje na możliwość aktywnego kształtowania świadomości naszych klientów poprzez wzorcowe, a przy tym nieszablonowe działania komunikacyjne. Nagroda ta nie ma charakteru branżowego i przyznawana jest obiektywnie najlepszym kampaniom reklamowym w Polsce.

Jakie konkretne korzyści dla właścicieli sklepów zoologicznych generuje Państwa aktywność medialna?

Nasze nakłady finansowe na marketing są bezsprzecznie najwyższe w branży zoologicznej. Wykorzystując zintegrowane działania komunikacyjne, zarówno szerokiego zasięgu, jak i celowane, poszerzamy rozpoznawalność poszczególnych marek. Aktywności te mają naturalne przełożenie w innym bezcennym wymiarze – we wzroście zaufania właścicieli zwierząt do naszych produktów. Ale to nie wszystko. Efekt naszych działań – zarówno medialnych, jak i realizowanych w ramach bezpośredniej współpracy z naszymi partnerami biznesowymi – ma fundamentalny wpływ na rozwój całej kategorii, w tym na budowanie wizerunku sklepu zoologicznego jako miejsca wyboru i zakupu podstawowych preparatów medycznych. Tłumacząc to na język praktyki biznesowej: działania te są zatem obliczone na zwiększenie liczby właścicieli zwierząt regularnie odwiedzających sklepy zoologiczne oraz na nieustanny wzrost poziomu rotacji produktów Bayer na półkach naszych klientów. Mam wrażenie, że strategia ta przynosi wymierne korzyści. Rok do roku odnotowujemy fenomenalne wzrosty sprzedaży w tym kanale, a w zeszłym sprzedaliśmy milionowy egzemplarz naszego flagowego produktu – innowacyjnej obroży Foresto.

Te działania mają również wpływ na ogólny rozwój kategorii produktów OTC, co przekłada się też na biznesy innych firm

Tak, nasze działania mają przełożenie na rozwój całej kategorii, a zatem również na sprzedaż preparatów naszych konkurentów. Jesteśmy jednak liderem, to przywilej – nikogo nie naśladujemy, mamy możliwość testowania innowacyjnych, niekonwencjonalnych pomysłów i rewolucjonizowania branży oraz współtworzenia jej profesjonalnego wizerunku. Ale przypomnę, zaledwie 25% zwierząt w Polsce objętych jest względnie prawidłową opieką. To wynik dalece niedostateczny. Jako lider czujemy się także współodpowiedzialni, aby odsetek ten w najbliższych latach znacząco wzrósł.

Działania telewizyjne to jednak przekaz kierowany do masowego odbiorcy. Jakie działania celowane przygotowali Państwo na ten rok? Jak wygląda Państwa strategia marketingowa?

Niezależnie od aktywności w mediach szerokiego zasięgu, takich jak telewizja czy kampanie odsłonowe w Internecie, prowadzimy działania uzupełniające skierowane do wybranych grup docelowych. Na ten rok zaplanowaliśmy wypróbowanie nowych narzędzi o kierunkowym charakterze, szczególnie w Internecie – reklamy behawioralnej i natywnej, a także marketingu szeptanego – w tym roku w formie nieinwazyjnej, edukacyjnej zabawy angażującej kilkanaście tysięcy właścicieli psów oraz kotów. Uczestnicy akcji Word of Mouth poznają zagrożenia wiążące się z chorobami zwierząt przenoszonymi przez kleszcze; dowiedzą się także, jak tym chorobom zapobiegać. Celem tych działań jest budowa świadomości naszych marek oraz nienachalna edukacja pośród grup o najwyższym potencjale zakupowym.

Oczywiście, w tym roku w dalszym ciągu będziemy wspierać Zawody Latających Psów; nie zabraknie także niekonwencjonalnych mechanizmów aktywizacji klienta w sklepie, jak na przykład Apteczka Futrzaka.

Jako partner włączyli się Państwo również w projekt naszego wydawnictwa, Akademię Rynku Zoologicznego. Mimo że podczas szkoleń nie ma mowy o żadnych produktach, uznali Państwo, że warto wesprzeć tę inicjatywę…

W Bayer wierzymy, że dojrzałe relacje biznesowe opierają się na współpracy synergicznie ukierunkowanej na wspólną walkę o klienta ostatecznego – właścicieli zwierząt towarzyszących. Fundamentem tej współpracy jest oczywiście zaufanie, ale jej materia to także komunikacja – wymiana cennych doświadczeń oraz wzajemne poszerzanie wiedzy z zakresu najlepszych praktyk rynkowych. Dlatego, gdy jest to tylko możliwe, wspieramy naszych partnerów – poprzez bezpośrednie działania edukacyjne, jak w przypadku tegorocznych wykładów z zakresu zarządzania kategorią, które przygotował dla nas Grzegorz Sierzputowski, uznany specjalista w tej dziedzinie, jak również takie inicjatywy jak Akademia Rynku Zoologicznego. Akademia zresztą, wedle mojej wiedzy, została bardzo wysoko oceniona zarówno przez naszych klientów, jak i pracowników, w tym Jerzego Tomczaka, otv sales channel lead’a. Gratuluję Państwu.

W tym roku nasz projekt mocno zazębia się z Państwa działaniami popularyzującymi budowanie świadomości kategorii jako takiej. Doskonałym tego przykładem jest Apteczka Futrzaka – kolejny Państwa projekt, który zaczyna być już widoczny w sklepach zoologicznych. Proszę powiedzieć coś więcej na jego temat.

Bardzo chętnie, ponieważ jest to dla nas ważna inicjatywa. Apteczka Futrzaka to kompleksowy projekt rewitalizacji przestrzeni handlowej dedykowanej zdrowiu zwierząt, koncept stworzony na bazie adaptacji najlepszych przykładów wykorzystania metod i narzędzi zarządzania kategorią w praktyce sprzedażowej. Jego celem, obok optymalnej rearanżacji przestrzeni, jest zbudowanie pośród właścicieli zwierząt towarzyszących świadomości, że sklep zoologiczny jest miejscem wyboru i zakupu podstawowych preparatów medycznych. Wielu z nich wciąż nie ma świadomości, że preparaty OTC można kupić w sklepie zoologicznym. Jest to istotny potencjał wzrostu i to nie tylko dla naszych produktów, ale dla całej kategorii. Dlatego istotne jest podjęcie odpowiednich działań komunikacyjnych, także na poziomie przestrzeni handlowej. Apteczkę zaprezentowaliśmy na początku roku w ramach cyklu spotkań z klientami i została bardzo pozytywnie oceniona. Świadczy to o dużej otwartości naszych partnerów na nowe, innowacyjne rozwiązania oraz o ich nieustannym dążeniu do profesjonalizacji zarządzania biznesem.

Kończąc już chciałbym zapytać, jak oceniacie Państwo: ile czasu potrzeba, żeby te niekorzystne dla zwierząt statystyki (dotyczące chociażby poziomu ich zabezpieczenia przed pasożytami) doprowadzić do zadowalającego pułapu?

Przepaść między poziomem dobrostanu zwierząt w Polsce a w Niemczech czy Wielkiej Brytanii jest wciąż zatrważająco wysoka. Zatem doprowadzenie tych statystyk do akceptowalnego pułapu może zająć kilka lat. Im mocniej się jednak w ten proces zaangażujemy, tym szybciej dostrzeżemy wymierne tego efekty. Niezaprzeczalnie jest to także praca zespołowa. Zarówno w ramach prowadzonego biznesu, jak i poprzez inicjatywy prywatne możemy realnie wpłynąć na poprawę losu naszych czworonożnych przyjaciół. Proszę pamiętać, ze względów ewolucyjnych nasi podopieczni zazwyczaj „cierpią w milczeniu”. W kwestii ochrony zdrowia jesteśmy zatem ich głosem i „wiernym towarzyszem”. Nie możemy zawieść tego zaufania. To nasza wspólna misja, Misja Zdrowie.

(245)

Comment(1)

  1. Bayer ok! Dobre i skuteczne produkty. Ale dlaczego w programie reklamowany jest żadnej jakości produkt Pedigree?

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Weź udział w konkursie Zoologiczne Rewolucje!

 

Celem Konkursu jest nagrodzenie właściciela, który przeprowadzi najlepszą rearanżację wnętrza swojego sklepu zoologicznego lub jego części, zgodnie z wytycznymi zawartymi w skrypcie przygotowanym przez dra Marka Borowińskiego, Shop Doctora i prowadzącego III edycję Akademii Rynku Zoologicznego.

 

Zwycięzca otrzyma wyjątkową nagrodę w postaci audytu Shop Doctora, o wartości 2500 zł!

  Zobacz szczegóły

(245)