Strona główna Magazyn Warto wiedzieć Jak odchudzić zwierzaka?
0

Jak odchudzić zwierzaka?

Jak odchudzić zwierzaka?

Otyłość. Plaga XXI wieku. To najczęściej występująca choroba żywieniowa – nie tylko wśród ludzi, ale i wśród zwierząt. W naszym kraju nadwagę stwierdza się u ok. 30% psów i kotów, a otyłość – u ok. 10% psów i 13% kotów, czyli 40% psów i 43% kotów waży zbyt wiele

tech. wet. Agnieszka Cholewiak-Góralczyk, specjalista żywienia zwierząt w Fundacji Surowe Kotki i Psy

Te statystki robią ogromne wrażenie. Niestety, z nadmierną wagą wiążą się liczne choroby. Otyłość jest chorobą przewlekłą mającą wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Skoro to choroba, to należy pamiętać, że wymaga leczenia, ponieważ ma negatywny wpływ zarówno na jakość, jak i na długość życia zwierzęcia. Otyłość charakteryzuje się wzrostem i nadmiernym gromadzeniem tkanki tłuszczowej. Gromadzi się ona w miejscach jej anatomicznego występowania lub w postaci guzów dużej wielkości mających negatywny wpływ na organizm.

Skutki otyłości

Jakie choroby wiążą się z otyłością? Poniżej niektóre z nich:

  • Cukrzyca 
  • Choroby jamy ustnej
  • Choroby wątroby
  • Stłuszczenie wątroby (koty)
  • Endokrynopatie (psy)
  • Choroby układu krążenia
  • Choroby układu oddechowego
  • Choroby dolnych dróg moczowych
  • Zwiększone ryzyko urazu
  • Zwiększone ryzyko nowotworu

Otyłość wiąże się także z bólem. Przeciążone stawy dają się we znaki, cały organizm jest w stanie zapalnym. Dodatkowo: otyły pacjent to większe ryzyko anestezjologiczne i chirurgiczne! Sytuacja jest bardzo niebezpieczna i bolesna dla zwierzęcia, bagatelizowanie jej nie pomoże, a problem nie zniknie sam. Jako ciekawostkę dodam, że w literaturze można spotkać się z następującym podziałem i rozróżnieniem nadmiernej masy ciała:

  • nadwaga (wzrost masy ciała o 15% ponad normę)
  • otyłość (wzrost masy ciała o 30% ponad normę)

Ja jednak uważam, że to rozmywanie problemu –  myślenie, że skoro to tylko nadwaga, to nie jest niczym strasznym, nie trzeba się tym zajmować. Jednak już po kilku miesiącach zaniedbania następuje eskalacja – zwierzę staje się otyłe. Dlatego uważam, że od razu należy mówić o otyłości i podkreślać, jak duża jest to nieprawidłowość! Nie zajmujmy się umniejszaniem tematu nadmiernej wagi, tylko pochylmy się nad tym, jak nad realnie skracającą życie chorobą (dodatkowo wiążącą się z innymi przypadłościami), nie zapominając także o obniżonym komforcie funkcjonowania!

Skąd się bierze problem? 

Nie ma cudów – za problem z wagą odpowiada za duża ilość kalorii w stosunku do zapotrzebowania danego osobnika. Wielu opiekunów przekarmia swoje zwierzaki, wierząc, że jest to sposób wyrażania miłości do nich. W naszej kulturze pokarm i dzielenie się nim jest traktowane jako bardzo pozytywne działanie. Buduje więź między osobnikami naszego gatunku. Siłą rzeczy próbujemy tę więź przenieść na nasze zwierzęta, które są dla nas niczym członkowie rodziny. Do tego psy i koty to mistrzowie żebrania i chwytania za serce. Te wielkie proszące oczy… ale stop! Nie możemy temu ulegać! Podając pupilowi więcej karmy i przysmaków, niż ten potrzebuje, możemy mu bardzo zaszkodzić. 

Jak zabrać się za odchudzanie?

Jak tylko pojawi się problem, należy natychmiast reagować i przede wszystkim przebadać zwierzę, ponieważ czasami na problem z wagą ma wpływ stan zdrowia. Należy przyjrzeć się aktywności podopiecznego. Czy nie obniżyła się? Jeśli tak, to jego zapotrzebowanie energetyczne jest mniejsze i nie może jeść tyle, co wtedy, gdy był aktywny. Trzeba dokonać oceny kondycji ciała (Body Condition Score), aby wiedzieć, jak duży mamy problem. Niezbędna staje się konieczność wyliczenia zapotrzebowania energetycznego organizmu i dostosowanie ilości kalorii w diecie! Polecam dokonywać takich obliczeń u każdego pupila raz na jakiś czas, aby mieć pewność, że zwierzę dostaje odpowiednią ilość kalorii. To nie jest wyrocznia, ale doskonały punkt orientacyjny do tego, ile dane zwierzę faktycznie powinno jeść.

Dużą rolę w rozwoju otyłości odgrywają przysmaki i dzielenie się naszymi, ludzkimi posiłkami ze zwierzęciem. Niestety, opiekunowie rzadko zdają sobie sprawę, że to, co określają jako niewielki kawałeczek, który podają pupilowi, z uwagi na proporcje ciała, dla zwierzaka jest tym, czym dla ludzi byłby cały posiłek. 

Jeśli zwierzę ma cały czas dostęp do karmy, to również to może przekładać się na problem z nadmierną masą ciała. Należy w takiej sytuacji zrezygnować z takiego postępowania i karmić zwierzę odmierzoną, dostosowaną do jego zapotrzebowania energetycznego porcją podawaną o regularnych porach.

Przy odchudzaniu, w mojej opinii, nie sprawdzają się karmy suche, a karma mokra dobrej jakości bądź surowe modele żywienia – czyli większa objętościowo dawka pokarmu. Zwierzę aż tak mocno nie odczuwa ograniczenia kalorii w diecie. Dodatkowo, jak wskazują badania, zwierzęta na karmach suchych narażone są na większe ryzyko nadmiernej masy ciała w porównaniu do zwierząt na karmach mokrych lub dietach przygotowywanych przez opiekuna w domu. 

Wskazówki

Ubytek masy ciała na diecie niskobiałkowej jest podoby do tego na diecie wysokobiałkowej, więc bezzasadnym jest ograniczanie białka. Przy odchudzaniu zwierzę czeka  utrata beztłuszczowej masy ciała w wysokości ok. 15%! Przy diecie wysokobiałkowej ten ubytek będzie mniejszy. Utrata masy mięśniowej u zwierząt nie jest pożądana. Chcemy, aby zwierzę traciło tłuszcz, a nie mięśnie, więc każdy czynnik ograniczający utratę masy beztłuszczowej warto wziąć pod uwagę.

Dobrze jest wspomóc zwierzaka dodatkową suplementacją:

  • probiotykami – odpowiadają za regulację flory bakteryjnej, która przy problemach z nadmierną masą ciała często bywa zaburzona,
  • kwasami omega 3 – o działaniu przeciwzapalnym, a otyłość to ciągły stan zapalny w organizmie!
  • witaminą E – potrzebnym przeciwutleniaczem!

Dieta musi być zawsze dostosowana do możliwości czasowych i finansowych opiekuna. To absolutna podstawa – nawet najwspanialszy plan dietetyczny nie zda się na nic, jeśli opiekun nie da rady go realizować. Lepiej także zapobiegać niż leczyć – dbałość o dobre nawyki żywieniowe od samego początku naszej drogi z danym zwierzęciem zaprocentuje. Prawidłowa sylwetka to lepsze samopoczucie i mniejsze ryzyko rozwoju chorób.

(0)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close