Strona główna Magazyn Temat miesiąca Facebook, a może Instagram?
0

Facebook, a może Instagram?

Facebook, a może Instagram?

Pytanie nie o to, „czy”, ale „za pomocą jakich mediów społecznościowych” zadają sobie zapewne wszyscy ci, którzy dostrzegają wartość biznesową nowych mediów bądź zaczynają się im przyglądać. A potencjał tkwi w nich niebotyczny… Czy media społecznościowe mogą pomóc w prowadzeniu biznesu zoologicznego? Kto jest użytkownikiem tytułowych serwisów? Jak zwiększyć sprzedaż w sklepie stacjonarnym, korzystając z social mediów?

Opracowanie: Mateusz Karatysz, Weronika Szymaniak

Internet staje się w obecnych czasach jednym z wiodących kanałów komunikacji medialnej. Według prognoz w 2020 r. do sieci podłączonych będzie 50 mld urządzeń. Do tego czasu dostęp do Internetu powinni mieć już wszyscy Polacy. Z jego dobrodziejstw korzystamy częściej, więcej i śmielej, spędzając przy tym czas na rozrywce online.

Sprzedaż i rozrywka

Eksperci od handlu szacują, że już 1/4 klientów odwiedzjących galerie handlowe jako główny powód swojej w nich wizyty wskazuje chęć spędzenia wolnego czasu w gronie znajomych. Zjawisko to nosi nazwę retailtainmentu i oznacza wprowadzenie elementów rozrywkowych do oferty handlowej. W przypadku handlu stacjonarnego rozrywka staje się zatem atrakcyjnym i przyciągającym uzupełnieniem oferty sklepów.

Na zasadzie odwróconej analogii sprzedaż stanowi dodatek do rozrywki oferowanej w portalach społecznościowych. Facebook czy Instagram to miejsca, w których użytkownicy poszukują przede wszystkim rozrywki, napotykając przy tym na kampanie promujące marki, usługi czy konkretne punkty handlowe. Biznes stał się obecny w social mediach do tego stopnia, że coraz większe grupy użytkowników poszukują w nich porad i informacji właśnie o produktach i usługach.

Prowadząc kampanię medialną stacjonarnego sklepu zoologiczne nie można zatem zapominać o mediach społecznościowych, ponieważ to w nich „wychowywane” są aktualnie kolejne pokolenia klientów. Tracąc z nimi łączność, sklep zoologiczny traci możliwość dalszego rozwoju.

Kto korzysta z social mediów?

Według raportu KRRiT do Internetu częściej zaglądają ludzie w wieku 18-30 lat. W tej grupie odsetek korzystających z Internetu codziennie sięga aż 86%, podczas gdy dla całej badanej populacji wynosi on 48%. Czy podobnych wyników możemy spodziewać się w przypadku popularnych portali społecznościowych?

Facebook

Według NapoleonCat w maju br. z najpopularniejszego serwisu społecznościowego korzystało w Polsce 16,3 mln Polaków powyżej 13 roku życia. Najliczniejszą grupę odbiorców (29%) stanowiły osoby w przedziale 25-34 lata. Mniejszy udział w ruchu generowanym na FB mieli w tym czasie 18-24-latkowie (23%) oraz 35-44-latkowie (20%).

52% użytkowników Facebooka w naszym kraju to kobiety, a 48% mężczyźni.

Instagram

Te same badania NapoleonCat prowadzone w maju wykazały, że w tym czasie z Instagrama korzystało w Polsce 5,9 mln Polaków powyżej 13 roku życia. W przeciwieństwie do Facebooka największą grupę użytkowników Instagrama stanowią osoby w wieku 18-24 (37%), znacznie mniejszy ruch generują 13-17 latkowie (17%) oraz 25-34 latkowie (27%).

Analogicznie jak w przypadku Facebooka, również wśród użytkowników Instagrama przeważają kobiety (58%), a mężczyźni 42%.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Analizy przeprowadzone przez NapolenCat wykazały ponadto bardzo ciekawe zmiany w  demografii użytkowników Facebooka i Instagrama, które powinny zostać wzięte pod uwagę przy tworzeniu strategii komunikacyjnych, a dalej kampanii reklamowych.
Porównując rok do roku, w czerwcu 2018 r. Facebook odnotował spadek liczby użytkowników w grupie wiekowej 13-17 lat o 18%, w tym czasie wzrosła jednak liczba użytkowników w grupie wiekowej 25-34 lata (+7%) oraz 35-44 lata (+14%). Największą grupę odbiorców Facebooka stanowią użytkownicy w wieku 25-34 lata, których jest obecnie ponad 4,5 mln.

Z kolei na Instagramie, który ze względu na niższą liczbę użytkowników odnotował wzrosty we wszystkich grupach wiekowych, największą stanowią użytkownicy w wieku 18-24 lata (2,2 mln).

Te dane wskazują, że Facebook dojrzewa poprzez zwiększającą się popularność wśród dorosłych Polaków, z kolei Instagram to medium preferowane przez osoby młodsze.

Jak prowadzić FB i INSTA?

Znając dane dotyczące grup wiekowych, aktywności kobiet i mężczyzn oraz rodzaju treści, jakich poszukują oni na Facebooku i Instagramie, wskazać można kilka kluczowych zasad komunikowania się za pomocą tych mediów z potencjalnymi klientami.

Jak prowadzić Facebooka

Najważniejszą zasadą prowadzenie fanpage’u sklepu zoologicznego na Facebooku jest zachowanie proporcji 80% treści edukacyjnych i rozrywkowych do 20% treści sprzedażowych. Dominować powinny porady ekspertów, konkursy, zdjęcia od kuchni, materiały wideo ze sklepów, które pobudzą użytkowników do wchodzenia w interakcje. Uzupełnieniem takich treści mogą być informacje o prowadzonych aktualnie promocjach bądź cyfrowe wersje gazetek produktowych.

Optymalna częstotliwość publikacji postów na Facebooku to 1-2 posty dziennie. Zbyt duża ich liczba zmniejszy zasięgi, zaś sporadyczne publikacje spowodują, że śledzący nie będą wracać na fanpage. Publikując posty należy pamiętać o tym, że najważniejsze są wysokiej jakości zdjęcia, które przyciągają uwagę. Powinny być one zgodne z treścią postu, który nie powinien być zbyt długi. Warto pamiętać o oryginalnym nagłówku, który powinien zachęcać do przeczytania całej treści wpisu.

Prowadząc Facebooka, warto stworzyć harmonogram publikacji określonych treści. Potencjał tego narzędzia jest bardzo duży, stąd w miesięcznym planie aktywności powinno znaleźć się miejsce zarówno na posty, 1-2 konkursy czy stałą rubrykę z poradami ekspertów.

Warto również obserwować zmiany wprowadzane na Facebooku. Ostatnie z nich spowodowały m.in. to, że zwiększają się zasięgi postów, pod którymi trwa wymiana komentarzy, dlatego publikując treści należy prowokować, zadawać pytania, by wzbudzić aktywność użytkowników.

Jak prowadzić Instagram

Ponieważ Instagram to serwis oparty na fotografiach, przemyślana powinna być nie tylko strona merytoryczna, ale i graficzna. Wchodząc na czyjeś konto widzimy siatkę 6-9 zdjęć, które powinny pasować do siebie wizualnie. Może je łączyć wspólny motyw, kolorystyka lub filtr; dostępne są też aplikacje, które pozwalają na zaplanowanie siatki (PLANN, Planoly).

Sukces sklepu zoologicznego na Instagramie to przede wszystkim kontakt z obserwującymi. Należy odpowiadać na wszystkie pozostawione komentarze, ale też aktywnie udzielać się na profilach innych użytkowników. Zaangażowanie swojej społeczności na Instagramie wymaga czasu i regularności, ale jest możliwe i w dłuższej perspektywie wpływa na liczbę obserwujących.

Instagram to hashtagi, dobrze wiedzieć, jak się nimi posługiwać. Najlepiej wykorzystywać takie, które są popularne w docelowej grupie obserwujących. Jednocześnie nie warto całkowicie rezygnować z bardziej popularnych, które sprawią, że nasze zdjęcie dotrze do dużej liczby osób. Maksymalnie możemy pod zdjęciem umieścić 30 hashtagów, ale optymalne będzie wykorzystanie od  11 do 15. Kiedy rozwiniemy już swoją społeczność, warto zachęcać obserwujących do oznaczania treści stworzonym przez nas, autorskim hashtagiem.

Jakich błędów się wystrzegać? Nie należy powielać treści opublikowanych wcześniej w innych mediach. Nie tylko wpływa to negatywnie na zasięgi postów, ale też zniechęca do obserwowania profilu.  Również złej jakości zdjęcia będą odstraszały potencjalnych obserwujących. Instagram to przede wszystkim ładne zdjęcia, jeśli nasze otoczenie, np. wnętrze sklepu, nie zawsze dobrze się prezentuje, postawmy na prezentowanie detali. Pokazane w towarzystwie ciekawych akcesoriów i na estetycznym tle przyciągają wzrok obserwujących.

 

Facebook i Instagram

Sporo firm rezygnuje z korzystania z social mediów z powodu braku wyników. Nie ma recepty na to, aby osiągnąć sukces w tydzień. Jeśli jednak będziesz konsekwentny i cierpliwy w tym, co robisz, media społecznościowe z pewnością pomogą ci w zwiększeniu sprzedaży i w rozwoju twojej firmy.


W opinii eksperta

Wykorzystanie Instagrama czy Facebooka w komunikacji z potencjalnymi i aktualnymi klientami jak najbardziej ma sens. Należy jednak pamiętać o kilku zasadach, bez których za działania w social mediach lepiej w ogóle się nie brać.

  1. Stwórz strategię i wyznacz cele. Brak strategii (czy chociaż pomysłu) sprawia, że nie jesteśmy w stanie wyznaczyć sobie jasnych celów, a więc i zrealizować konkretnych zamierzeń. Nasza obecność jest jedynie zbiorem tworzonych na szybko komunikatów, które nie kreują spójnego, atrakcyjnego dla odbiorcy wizerunku marki.
  2. Twórz content. Nie zbudujemy marki i nie zdobędziemy nowych klientów posługując się zdjęciami i memami ukradzionymi z Google. Jak robić to dobrze, to temat na osobny artykuł, ale w skrócie – powinniśmy znaleźć swój unikalny język komunikacji, najlepiej poparty własnymi zdjęciami, który będzie wartościowy dla odbiorcy.
  3. Za skuteczne działanie mediów społecznościowych trzeba zapłacić, tak samo jak płacimy za banner czy ulotkę. Założenie fanpage’a oczywiście jest darmowe, ale dotarcie do odbiorców już nie. Organiczne zasięgi (widoczność wśród fanów) są sukcesywnie obniżane są przez algorytm Facebooka do maksymalnie kilku procent naszych fanów. Za dotarcie do reszty i przede wszystkim potencjalnych fanów (czytaj: klientów) musimy zapłacić. Dostajemy jednak do dyspozycji rozbudowany panel reklamowy, dzięki któremu możemy nasze reklamy bardzo dokładnie targetować, np. do rodzin z dziećmi, mieszkających w promieniu 5 km od naszego sklepu, mających psa.

 

Michał Głuszczuk – wielbiciel Internetu, dobrej reklamy i zabawnych fotomontaży. Grafik od 15 lat, marketingowiec od 10, a od 4 współwłaściciel poznańskiej agencji social media Hello Social (hellosocial.pl). Wie, jak ważna jest precyzyjnie określona grupa docelowa, ale nie zapomina też o znaczeniu dobrej kreacji.

 

(31)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *