Strona główna Magazyn Wywiady Erbe Animals – naszą firmę tworzą ludzie
0

Erbe Animals – naszą firmę tworzą ludzie

Erbe Animals – naszą firmę tworzą ludzie

„Codziennie pojawiają się w naszej bazie nowe sklepy zoologiczne, nowe lecznice i nowi hodowcy, naszych produktów poszukują klienci detaliczni. W każdym miesiącu jesteśmy na wystawie psów, gdzie poznajemy nowych ludzi, pokazujemy nasze produkty na innych imprezach branżowych – dzieje się naprawdę bardzo dużo.” O dynamicznym rozwoju firmy i topowych produktach mówi Robert Rozenblat, właściciel Erbe Animals

Rozmawia: Weronika Szymaniak

 
Erbe Animals to dzisiaj rozpoznawalny dystrybutor produktów najwyższej jakości. Proszę opowiedzieć trochę o początkach funkcjonowania firmy.
W ubiegłym roku obchodziłem pełnoletniość pracy na rynku branży zoologicznej – przez ostatnie 18 lat zajmuję się działaniami wyłącznie w tej branży, jednak czas na własny biznes przyszedł dopiero w 2012 r. Od początku swojego istnienia ERBE Animals działało jako partner dystrybutora jednej ze znanych marek karm. Do naszych zadań należała koordynacja pracy przedstawicieli handlowych, działu telemarketingu, magazynu, opieka nad klientami, kontakt z producentem, zamówienia towaru oraz zapewnienie ciągłości dostaw. Organizowaliśmy również sprzedaż oraz transport produktów do klientów. W 2013 r. zmieniły się zasady dystrybucji produktów partnera, z którym pracowaliśmy, pojawiło się pytanie „co dalej?” a wraz z nim czas ważnych decyzji. Wtedy kluczowym dla nas stało się znalezienie karmy dla psów i kotów linii super premium, której nie ma na polskim rynku, która wpasuje się na półki pomiędzy liderami rynku, obroni się przed klientami i będzie akceptowana przez czworonogi. Po długich poszukiwaniach, różnych pomysłach i niezliczonych spotkaniach trafiliśmy pod właściwy adres. Na krótki czas importem zajął się nasz partner, a my działaliśmy na tych samych zasadach, jak wyglądało to z poprzednim produktem. Finalnie jednak marka Nature’s Protection, Araton oraz Jazzy trafiły do portfolio ERBE Animals. W większości przypadków początki bywają trudne i tak też było w naszym. Różne sytuacje spadały na nas jak grom z jasnego nieba, jednak nie poddawaliśmy się i konsekwentnie dążyliśmy do celu.

Ostatni rok to dla Państwa czas intensywnego rozwoju. Jakie najważniejsze momenty może Pan w nim wskazać?
Każdy dzień jest dla nas ważnym momentem. W tak dużej gonitwie, ogromie pracy oraz intensywnej fazie rozwoju firmy, ciężko znaleźć te najważniejsze. Codziennie pojawiają się w naszej bazie nowe sklepy zoologiczne, nowe lecznice i nowi hodowcy, naszych produktów poszukują klienci detaliczni. W każdym miesiącu jesteśmy na wystawie psów, gdzie poznajemy nowych ludzi, pokazujemy nasze produkty na innych imprezach branżowych – dzieje się naprawdę bardzo dużo.
Może pokusiłbym się o stwierdzenie, że w ostatnim roku do intensywnego rozwoju przyczynił się nie moment, a jeden z produktów – jest to Nature’s Protection Superior Care White Dog’s. Na polskim rynku pojawił się w połowie 2014 r., wtedy zaczęliśmy z nim pracę, która efekty dała w r. 2017. Dynamika wzrostu sprzedaży tego produktu w ubiegłym roku przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. We wrześniu 2017 r. nasza firma została wyróżniona nagrodą redakcji „Rynku Zoologicznego” Top Innowacja właśnie za ten produkt, a my nieustannie otrzymujemy wiele pozytywnych recenzji i opinii dotyczących tej karmy zarówno od klientów detalicznych, jak i od hodowców.
Wierzę, że produkt Superior Care White Dog’s jeszcze długo będzie na fali, ponieważ wiele wskazuje na to, że był to najbardziej poszukiwany produkt w zoologii w 2017 r.

Intensywny rozwój nie jest możliwy bez odpowiedniego zespołu. Czy to tu kryje się sekret Państwa sukcesu?
Tych sekretów jest wiele, jednak faktycznie jedno z najważniejszych ogniw to zespół. Zawsze powtarzam, że firmę tworzą ludzie i wiem, że bez nich nie byłoby naszej firmy tu, gdzie jest teraz. Ciężka i systematyczna praca całego zespołu przyczyniła się do odniesienia małego sukcesu, ale to nie koniec. Mamy plany dalej być konsekwentni i piąć się wyżej.

Dystrybuują Państwo takie marki, jak Nature’s Protection, Araton, Jazzy czy K9. Jakie są cechy produktu, które decydują o dołączeniu go do oferty?
Mamy trzech stałych partnerów handlowych i na dzisiaj wystarczy. Z tym, co jest w portfolio, mamy tak dużo pracy, że obecnie nie wyobrażam sobie nowego partnera handlowego i wprowadzania nowych produktów. Owszem, do naszej oferty dołączają nowe produkty, ale tylko od naszych obecnych parterów i marek, z którymi pracujemy. Gdyby faktycznie kiedyś miało się to zmienić, to najważniejszym jest, żeby produkty nie były wobec siebie „kanibalistyczne”, a ich jakość musi być na wysokim poziomie. To chyba podstawowe cechy produktu, który miałby dołączyć do naszej oferty.

Na co mogą liczyć sklepy, które z Państwem współpracują? Co decyduje o wyborze partnera?
Mogą liczyć na wszystko, oczywiście w granicach rozsądku. Jesteśmy bardzo elastyczni, do każdego klienta podchodzimy indywidualnie, odpowiadając na jego potrzeby i oczekiwania. Nasi partnerzy mogą liczyć na jakość naszych produktów i polegać na naszym kilkunastoletnim doświadczeniu – to też zapewne argumenty, które decydują o wyborze. Często też o wyborze partnera decydują emocje, zaufanie, długoletnie znajomości czy sentyment, a to już nasze zadanie, żeby zrobić wszystko, aby klient poczuł, że dobrze wybrał.
Zoologia to dynamicznie rozwijająca się branża, a jej klienci są coraz bardziej wymagający.
Tylko dzięki takiemu podejściu możliwy jest nasz wspólny rozwój, rozwój branży zoologicznej oraz budowanie świadomości klientów detalicznych.

Jak rysują się Państwa plany na najbliższą przyszłość? Jak widzi Pan firmę za 5 lat?
Może szczegółowe plany niech dalej pozostaną w sferze tajemnic ale już teraz mogę obiecać, że to „Rynek Zoologiczny” będzie jako pierwszy przekazywał wieści z nimi związane oraz z ich realizacją. Dodam, że już niebawem coś będzie się działo. Na pewno ruszyła rekrutacja nowych pracowników, w tym roku mamy zamiar przyjąć co najmniej 4 osoby.
Jak widzę firmę za 5 lat? Na pewno widzę ERBE Animals w ścisłej czołówce firm zajmujących się dystrybucją karm dla psów i kotów w Polsce, i do tego na pewno konsekwentnie będziemy dążyć.

(457)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *