Strona główna Magazyn Warto wiedzieć Błędy żywieniowe opiekunów
0

Błędy żywieniowe opiekunów

Błędy żywieniowe opiekunów

Tym, co często sprowadza do mnie pacjentów są… błędy żywieniowe ich opiekunów. To nie ze zwierzęciem jest problem, ono próbuje się dostosować do narzuconego mu pokarmu oraz godzin jego podawania. Samo nie otwiera puszki z karmą. Nie wyjmie jedzenia z lodówki. Nie kupuje danego pokarmu. To my, ludzie, odpowiadamy za to, co i kiedy dostanie do swojej miski. Dlatego warto wspominać klientom o podstawowych kwestiach dotyczących żywienia, które łatwo mogą wprowadzić w życie

Jakość i rodzaj pokarmu mają ogromne znaczenie!

Absolutną podstawą jest podawanie dobrej jakości zbilansowanego pożywienia w ilości pokrywającej zapotrzebowanie energetyczne zwierzęcia. Niedopuszczalne jest podawanie resztek z naszego stołu. To absolutna podstawa, ale nadal wiele osób nie widzi niczego złego w podawaniu psu bądź kotu tego, co zostało po ludzkim posiłku. Należy przypominać opiekunom, że szczególne ryzyko stanowią kości po obróbce termicznej – ich podanie może zakończyć się nawet śmiercią zwierzęcia. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie wolno podawać takich kości. Dzielenie się czekoladą z pupilem też niestety wciąż często się zdarza i również może poważnie narazić zdrowie pupila. Przyprawy obecne w naszym, ludzkim jedzeniu, takie jak np. czosnek, także mogą poważnie zaszkodzić. 

Za dużo pokarmu?

Wiele błędów dotyczy niedostosowania dawki pokarmowej do zapotrzebowania zwierzęcia. Najczęściej opiekunowie przekarmiają psa lub kota nie stosując się do dawkowania produktu. To bardzo ważne, aby zwrócić uwagę klienta na te informacje na opakowaniu danej karmy. Jeśli zwierzę będzie przyjmować zbyt dużo kalorii zakończy się to problemami z nadmierną masą ciała. Skutki są opłakane – w Polsce około 40% psów i kotów waży zbyt wiele! To prawie połowa! Zbyt mało pokarmu – niedowaga i równie poważne problemy. Niestety, mam pacjentów z obu tych kategorii stąd tak istotnym jest mówienie o odpowiedniej dawce pełnowartościowego pokarmu. 

Ważne jest również, aby zwrócić uwagę, żeby podstawę żywienia stanowiła karma pełnoporcjowa. Wiele osób podaje zwierzętom karmy uzupełniające, na przykład karmy filetowe, zamiast karm pełnoporcjowych z tego powodu, że są one chętniej spożywane przez pupili. Takie żywienie jest ogromnym błędem – nie zapewnia zwierzęciu odpowiedniej ilości substancji odżywczych. 

Jak często podawać pokarm?

Nawet tak podstawowa kwestia jak ilość posiłków, jakie powinno otrzymać zwierzę, może rodzić problemy. Praktycznie podczas każdej konsultacji dietetycznej otrzymuję pytanie o to, jak często należy karmić pupila. Zależy to od gatunku. Zasadniczo w przypadku dorosłych, zdrowych psów można założyć, że optymalna ilość posiłków to 2-3 w ciągu dnia. Wiele zależy od rasy i gabarytów psa. Małe psiaki wymagają częstszych posiłków. Niektóre psy (szczególne ras dużych) preferują jeden posiłek dziennie. Jest to kwestia do ustalenia indywidualnie, ale to co jest pewne to to, że pies nie powinien mieć stałego dostępu do karmy. Prowadzi to do problemów z nadmierną masą ciała.

Koty powinny otrzymywać małe ilości pokarmu często. Jest z tym wiele problemów wśród opiekunów i zdarza się, że koty są karmione jak psy –  dwa razy dziennie: rano i wieczorem. Nie jest to dla nich korzystne rozwiązanie – powinny mieć zapewnionych minimum 4-5 posiłków dziennie. Jeśli nasz klientów przekazuje nam, że nie jest w stanie tak często karmić kota, to rozwiązaniem mogą być miski z timerem. Są to urządzenia, które zapewniają dostęp do pokarmu o zaprogramowanej przez opiekuna godzinie. Jeśli opiekun ma więcej zwierząt, a także większy budżet, to można polecić miski, które otwierają się na czipa. Zapewniają one dostęp tylko dla zwierzęcia, którego czip rozpoznają. Koty, jak i psy, nie powinny mieć stałego dostępu do karmy – mogą się przejadać, szczególnie jeżeli ich otoczenie nie jest dostosowane do kocich potrzeb.

Czego nie wolno robić? 

Nie wolno karmić kota psią karmą! Nie jest ona przewidziana dla tego gatunku i jej podawanie doprowadzi do problemów zdrowotnych. Nie zawiera chociażby odpowiedniej ilości tauryny, którą bezwględnie należy dostarczać kotu wraz z pożywieniem.

Karmienie niezbilansowanym pokarmem domowym również jest błędem. Jeśli klient chce karmić samodzielnie przygotowywanymi posiłkami, to należy przekazać mu informację o konieczności suplementacji takiej diety (absolutne minimum to suplement wapnia w przypadku psów, a w przypadku kotów – wapnia i tauryny, ale to zbyt okrojona suplementacja na dłuższą metę) oraz jej bilansowania.

Często spotykam się z podawaniem dużych ilości wątróbki psom i kotom – jest tania i chętnie jedzona, ale łatwo jest przesadzić z jej ilością, co doprowadzi do nadmiaru witaminy A w diecie zwierzęcia. Przy stosowaniu karm komercyjnych nie powinno się podawać więcej niż 50 g wątróbki na tydzień, ponieważ dodatkowo rozluźnia kał i może wywołać biegunkę. Zepsuty pokarm należy utylizować, a nie podawać zwierzęciu – niestety, nadal żywy jest mit, że produkty przeterminowane można po prostu podać psu. 

Podsumowanie

Zastosowanie powyższych zasad może bardzo podnieść jakość życia psiego bądź kociego pupila. Dlatego zawsze warto edukować i przekazywać informacje opiekunom zwierząt. Tak prosta rzecz, jak chociażby odpowiednie dawkowanie karmy, może uchronić zwierzaka przed wieloma problemami zdrowotnymi. Wystarczy pokazać, gdzie na opakowaniu można znaleźć informację oraz wprowadzić w podstawy jej odczytywania. Budowanie świadomości wśród opiekunów psów i kotów, jak ważne jest żywienie ich pupili pozwoli uniknąć wielu błędów żywieniowych, które są popełniane z braku wiedzy – nie ze złej woli.

(0)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close